Historie rodzinne (XXXI)
with 2 komentarze

To ostatnia przejściowa część. Od kolejnej zacznie się dziać więcej 🙂 Przyjemnego i pogodnego weekendu, a teraz zapraszam na… Ludwika starała się nie tracić zapału, lecz było to trudne, gdy widziała podupadłą posiadłość i stan, w jakim znajdowały się wszystkie … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXX)
with 2 komentarze

Dwie części jednego dnia, ale tak mi się cudnie układa ta powieść w czaszce, że nie sposób ją w niej utrzymać. Poza tym, w końcu jest dzień dziecka 😉 Przyjemności. Zarządzono otwarcie blokady i przepuszczenie samochodu. Bartłomiej wiódł rozmarzonym wzrokiem … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXIX)
with 3 komentarze

Jak w czeskim filmie. Nic się nie dzieje 😉 Samochodem trzęsło, senny nastrój zaczął wkradać się w umysł Marcela. Jechali już od kilku godzin, droga stała się monotonna, wiodła tylko przez lasy i pola. Marcel omijał skupiska ludzi, bo tak … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXVIII)
with 2 komentarze

Mało czasu, więc oszczędzę słów wstępu. Dziś kolejna część i skupię się na tej historii w głównej mierze. Kolejne opowiadania zacznę w czerwcu i to tyle słowem wstępu. Publikuję i wracam do pisania 😉 Całusy :-* Przodem szedł Marcel, za … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXVII)
with 1 komentarz

Rok temu napisałam ostatnią część tej historii. Dziś powrót i pewnie będzie lekka różnica w stylu pisania, ale dzisiejsza ja, to nie ta sama Monika, która pisała ostatni kawałek tego tekstu 😉 Mam nadzieję, że idę w odpowiednim kierunku 😀 … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXVI)
with 10 komentarzy

Po bardzo długiej przerwie (pierwszej takiej od czasu powstania bloga) wracam z opowiadaniem, które może nie jest Waszym ulubionym, ale to ono przyciągnęło mnie do komputera. Musiałam je najpierw przeczytać od początku, a było co czytać 🙂 Dwadzieścia pięć części. … Czytaj więcej

Po drugiej stronie lustra (II)
with Brak komentarzy

Bunt szarych oczu w czarno białym zdjęciu. Złość utrwalona stop klatką aparatu na zawsze. Zagadka do rozwiązania, którą dostałam w zleceniu. Cóż, kolejny przypadek. Będzie, potrwa zaledwie chwilę i minie. Zapomnę, nie przyśni się. Zniknie z głowy, czy może schowa … Czytaj więcej

Po drugiej stronie lustra (I)
with 1 komentarz

Wracam do opowiadania sprzed prawie roku. Dla zrekompensowania zaprzestania kontynuacji “Nowych” dodaję od razu trzy części. Problem jest taki, że muszę je całkowicie prawie przerobić. Rażą mnie zdania, składnia, właściwie wszystko (poza pomysłem). Ale to dobrze. Znaczy, że jakoś się … Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 29