Bo tylko czarne oczy… (XVII)

with 35 komentarzy
powieść erotyczna dla kobiet
Doła mam nadal, a na dodatek boli mnie głowa. O dolegliwościach ze strony układu pokarmowego nie wspomnę 😉 Kolejna część krótka, bo dalej muszę tekst "udekorować", a na to obecnie nie mam siły. Pewnie mi przejdzie lada chwila, bo pisanie to jednak balsam dla duszy. Po statystykach i waszych komentarzach, widzę że nie tylko dla mojej :-)))  Co do samego opowiadania, to rozrosło się one do niebotycznych rozmiarów, choć od samego początku pisane było z przymrużeniem oka. I najgorsze jest to, że mam ochotę jeszcze poszaleć. Wiem że niektórzy czekają na coś bardziej poważnego czy erotycznego, na kontynuacje Głupstwa czy Onego, ale na razie pozwolicie że skończę to. Pisze się lekko, bo myśleć nad nim wiele nie trzeba, stąd pewne gafy (z pistoletem czy koniem), ale to zapowiedziałam. Ten tekst po prostu taki jest 🙂

Zapomniałam załączyć najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla jednej z czytelniczek. Zdrówka i miłości!!!

 

Ten tytuł wkrótce ukaże się w formie książki drukowanej. Zapraszam do motylowego sklepu - klik! gdzie będzie można go kupić!
Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Babeczko jesteś cudowna! Dziękuję Ci, że piszesz i jesteś tak dzielna! Bardzo Cię przytulam i mam nadzieje, że dzisiaj poczujesz się lepiej… może herbata z sokiem malinowym? Zrób dla siebie coś, dzięki czemu się uśmiechniesz ;* a co do opowiadania – jak zwykle jest dokładnie tym, czego potrzebuje, idealne do sytuacji i sprawiające olbrzymią frajdę 😉 trzymaj się!

  2. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Wszystko będzie dobrze. Wszędzie trafiają się przeszkody, ale jak to w Twoich opowiadaniach, człowiek jest w stanie przez wszystko przejść z uniesioną dumnie głową i być jeszcze silniejszym. Także głowa do góry i do roboty 😉

  3. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Babeczko kochana. Powinno być chyba zeżarłam a nie zażarłam 😉 Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na więcej 😀

  4. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Zaczyna mi się mieszać. Jestem rozdarta między Javierem a Adanem.Jeżeli bohaterka będzie z Adanem to będzie mi szkoda Javiera. Jeśli na odwrót to nie wiem jak zareaguję. Byleby była z którymś z nich bo inaczej oszaleję ;)Jak dla mnie wprowadzenie elementu porwania bohayerki było zbędne. To znaczy, podoba mi się, ale miesza. Pisz dalej. Jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Weny i jak najwięcej spokoju. Ps. W opisie pokoju zamiast lampka napisałaś lamka 😉

  5. K
    Kasia Stypło
    | Odpowiedz

    Uwielbiam takie story telling. Opowiadania dobrze wpływały na mnie już w dzieciństwie.

  6. J
    Jo
    | Odpowiedz

    Tak mi przyszło teraz do głowy… a może jej się to śni? Porwanie z domu Javiera, Manuel i Adan ? ;)))

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      To byłoby całkiem dobre 😀

  7. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Świetne ale zamiast podejdź napisałaś podjedź. Weny w pisaniu i fantazji w torturach twojego oprawcy ;*

  8. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    NIE NIE NIE ;-;
    JAVIER MA BYC..
    ZMIENIAS ZHISOTIE NA INNY TOR..
    ten adam przypomina gościa z kłamcy…
    świetne było jak julia robiła tamte scenki typu tej z koksami…
    to było fajne i takie inne… a tak to robi się takie cos jak kłamca i parę inny opowiadań..
    niech wejdzie Javier i zrobi ,,Bum'

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Te scenki byly fantastyczne, ale uwazam, ze dobrze ze Babeczka zmienila tory opowiesci – swietny humor pozostal, a co za duzo gagow to nie zdrowo – zrobilo by sie zbyt dziecinnie 🙂 PS. Witalij z Kłamcy też byl fantastyczny 😀

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Kłamca to jedno z lepszych opowiadań !!!

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Klamca był super. Ale… to opowiadanie było lepsze… takie inne. Bez tego faceta "władającego" potem jak oni beda razem to bedzie nuudne i głupie… fajnie było z Javierem. Co chwila inaczej i tak zaskakująco. A z tym teraz.. nudna tak i… zwykłe to takie. O wiele ciekawiej jak jest Javier. Ale to tylko moje zdanie.

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Zgadzam się z wami :*

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Ja też. Teraz troszke przekombinowane ale nadal dobre 😉

  9. z
    zakochana
    | Odpowiedz

    Cudowne jak zawsze!! Kocham Twoje opowiadania i już nie mogę się doczekać kolejnych części! Pozdrawiam 🙂

  10. m
    manieczka
    | Odpowiedz

    fajnie by było jak Julia się nie dała i uciekła sama od Adana, opowiadanie rewelacyjne

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Tak, tak, tak! Julia nawet z takim wygra! By było swietnie… albo np. Julia stoi z nożem nad leżącym na podłodze jej porywaczem, i w tej chwili wchodzi Javier z ratunkiem, a ona sama juz sobie poradziła…

  11. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Jak zwykle rewelacja. Autorce życzę weny, wytrwałości dużo zdrówka całej rodzinie i zażegnania wszelakich trosk. Głowa do góry Coco jumbo i do przodu ?

  12. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    No, a tym facetem sie nie przejmuj. Bo i tak masz go pod kloszem :3 możesz to na policje zglosic i juz po nim. Powinnas sie zniego smiac, jako to idiota… Boi sie konkurencji. Powodzenia Babeczko ! ( tak wyszło jakos że napisałam 4 oddzielne komy…)

  13. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Moim zdaniem Babeczko zrobisz jak uważasz, ale jak dla mnie Javier byłby najlepszy, myślałam, ze w końcu odwiezie Ją do domu, ale będzie kazał obserwować, po jakimś czasie, zacznie tęsknić i porwie ją ponownie. :>

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Taaaaak*-* takie 3 porwanie, ciekawa by była pewnie reakcja Juli 😀

  14. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Jak zwykle cudownie piszesz, ale wolę jednak Javiera….

  15. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Dziękuje serdecznie za życzenia! :*

  16. Babeczka
    | Odpowiedz

    Oj, co ja z wami mam :)))

    Popiszemy, zobaczymy…

  17. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Za dużo absurdu na metr2 jak dla mnie…

    Lily

  18. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    już za dużo kombinacji ;p

  19. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Babeczko przerwałaś w taki momencie ze nie dodanie dzis nowej czesci bedzie znacaniem sie … Prosze ! 😀

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Dokładnie! Nie idę dzisiaj spać, czekam na kolejną część 😉 Co do opowiadania, moim zdaniem idzie zdecydowanie w dobrym kierunku, nie może być za słodko. Babeczko, zlituj się nad nami…
      Natalia

    • A
      Anonimowy
      | Odpowiedz

      Nie może, wiec porwanie w sam raz ale teraz gdyby Javiera uratował *-* wtedy gdy Julia by straciła nadzieje na to na przykład

  20. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Jestem za tym żeby Julia jakimś sposobem sama uciekła

  21. a
    ainah78
    | Odpowiedz

    Kocham to opowiadanie ale co za dużo to niezdrowo. Przekombinowane a Julia ma chyba rozdwojenie jaźni powinna się na coś zdecydować.

  22. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Kiedy następna część będzie? 😀

  23. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Może dzis kolejna część z okazji moich osiemnastych urodzin 😀 pozdrawiam Em.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      To mam nadzieję, że zdążę. Na razie idę szybciutko poczytać Młodej przed zaśnięciem 🙂

  24. A
    Anonimowy
    | Odpowiedz

    Trzymam kciuki żebyś zdąrzyła ;*

Napisz nam też coś :-)