Dżin (XI)
with 11 komentarzy

Jeśli mam być szczera, to poprzednie zakończenie podobało mi się bardziej. Ale chcecie wyrazistego happy endu, to macie :)))  Mijały kolejne dni. Wlekły się niczym flaki z olejem, godzina za godziną, minuta za minutą.Tęskniłam. Płakałam. Złorzeczyłam, przysięgając że obiję mu tą … Czytaj więcej

Dżin (X)
with 33 komentarze

W końcu uległam i postanowiłam dopisać inne zakończenie. Choć nie zaprzeczam, że mnie osobiście podoba mi się to, które już jest.Ale nie mogłam tego zrobić, głównie ze względu na wierne czytelniczki :)))Oczywiście nie będzie łatwo, do celu będziemy zmierzać pokrętnymi … Czytaj więcej

Dżin (IX)
with 9 komentarzy

Niestety już ostatnia część. Jak będę miała wenę, to dla rozczarowanych zakończeniem, napiszę alternatywne 🙂 Amir zniknął na prawie dwa dni. Na samym początku czułam jeszcze wyrzuty sumienia i wstyd. Potem mi przeszło.A kiedy bynajmniej nie skruszony dżin wszedł do mieszkania, … Czytaj więcej

Dżin (VIII)
with 3 komentarze

Moi drodzy! Nie zdziwcie się, gdy umilknę na jakiś czas, bo komputer zaczyna mi wyczyniać różne psikusy. Przed chwilką zaśnieżyło mi 95% ekranu :(((Jakby co, daję na szybko kolejną część Dżina.   Sprawa była skomplikowana i naprawdę poważna.Amir jeszcze przez kilka dni … Czytaj więcej

Dżin – część dotąd nie publikowana
with 16 komentarzy

Świeża, świeżutka, parująca! Mile widziane ewentualne uwagi :))) Nałożywszy sobie pełen talerz przysmaków, usiadłam na werandzie. Świerszcze cykały jak wściekłe, księżyc oślepiał blaskiem, a ja z błogą miną rozpoczęłam konsumpcję ukochanych słodkości.Tuż obok, usiadła jakaś para, odgrodzona ode mnie zaledwie cienką … Czytaj więcej

Dżin (VII)
with 11 komentarzy

Na ten tydzień kończę z Dżinem 🙂 Reszta będzie w przyszłym. Na razie muszę uzupełnić te opowiadania, które leżą “odłogiem”. Na początek “Spod ciebie…”, potem dam kawałek “Pechowej dziewczyny”, a na niedzielę kolejną część “Pomyłki”.Od razu zaznaczam, że Dżin bez … Czytaj więcej

Dżin (VI)
with 8 komentarzy

To jest ta część, która zniknęła z pokątnych. Miałam ją poprawić, ale najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu. Daję więc tak jak jest.   Po upalnym i pełnym lejącego się z nieba żaru, dniu, nadszedł nie mniej gorący wieczór. Siedziałam … Czytaj więcej

Dżin (V)
with 1 komentarz

Jeśli nagle zamilknę, to nie dlatego, że o zapomniałam o blogu, tylko dlatego, że siadł mi na dobre komputer 🙁 Znów coś się z nim dzieje, a nie wiem czy naprawa nie będzie droższa niż zakup nowego. Na razie mam … Czytaj więcej

1 2