Newsletter nr. 44 – osobiście
with 2 komentarze

Zmieniam trochę formę wysyłanych Ci przeze mnie listów. Będą bardziej osobiste, bardziej o mnie 🙂 Bez obaw, opowiadanie będzie w nich również 😉 Zapraszam więc do skrzyneczek i proszę o cierpliwość bo wiem, że niektórych z Was poczta “idzie” i … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXVII)
with 9 komentarzy

Kochani. Dziś koniec historii, która ciągnęła się przez pokolenia i jest naszpikowana wątkami, jak lody bakaliowe suszonymi i kandyzowanymi owocami 😀 Nie chciałam dzielić tej części na kawałki, więc dziś dłuższa treść, ale o to się raczej nie obrazicie 🙂 … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXVI)
with 1 komentarz

Na razie jeden kawałek tygodniowo, ale już niedługo taka posucha 😉 Musiała zakryć usta, widząc wchodzących do stodoły. Ledwie dzień wcześniej doszło między nimi do tak namiętnego zbliżenia, a już głód przygnał ich w miejsce odosobnienia. Stodoła miała być pewnie … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXV)
with 4 komentarze

To, że lubię pisać, wiecie. Kocham ten stan 🙂 Robię coś, by móc pisać więcej, byście częściej mogli mieć z moim pisaniem do czynienia. To między innymi powód spadku ilości wpisów. To się zmieni, więc proszę o jeszcze chwilę cierpliwości … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXIV)
with 3 komentarze

Marlena jeszcze długi czas tkwiła w stanie kompletnego osłupienia. Widząc to, co dzieje się kilkanaście metrów od niej, chciała interweniować. Wybrała poręczny, możliwy do utrzymania kamień i ważąc go w dłoni, skradała się w kierunku szamoczących się na ziemi. Była … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXIII)
with 4 komentarze

Ostrzegam, “pojechana” ta część, ale czasami tak właśnie lubię popisać. Przyjemności czytania i promieni słońca pierwszego dnia lata wchłaniania. Marlena, jak co rano zarzucała na głowę i ramiona chustę, po czym szła do lasu. Uwielbiała te chwile samotności i zatopienia … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXII)
with Brak komentarzy

Bez wstępów, bo czasu mało. Miłego czytania i tyle 😀 Buziaki :-* ps. mam cichą nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu kolejna część, ale jak to móowią: Nadzieja matką… 😉 Ludwika wpadła w szał sprzątania, odkopując domostwo z pokładów kurzu, … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXXI)
with 2 komentarze

To ostatnia przejściowa część. Od kolejnej zacznie się dziać więcej 🙂 Przyjemnego i pogodnego weekendu, a teraz zapraszam na… Ludwika starała się nie tracić zapału, lecz było to trudne, gdy widziała podupadłą posiadłość i stan, w jakim znajdowały się wszystkie … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXX)
with 2 komentarze

Dwie części jednego dnia, ale tak mi się cudnie układa ta powieść w czaszce, że nie sposób ją w niej utrzymać. Poza tym, w końcu jest dzień dziecka 😉 Przyjemności. Zarządzono otwarcie blokady i przepuszczenie samochodu. Bartłomiej wiódł rozmarzonym wzrokiem … Czytaj więcej

Historie rodzinne (XXIX)
with 3 komentarze

Jak w czeskim filmie. Nic się nie dzieje 😉 Samochodem trzęsło, senny nastrój zaczął wkradać się w umysł Marcela. Jechali już od kilku godzin, droga stała się monotonna, wiodła tylko przez lasy i pola. Marcel omijał skupiska ludzi, bo tak … Czytaj więcej

1 2 3 4 26