Jak pies z kotem (VII)
with 17 komentarzy

Wiem, że troszkę Was zaniedbujemy ostatnio, ani w komentarzach się nie udzielamy, ani słówka nie skrobniemy przy publikacji, ale mamy nadzieję, że jak już ruszy sklep, to wszystko się unormuje 🙂 I będą smsy, bo zarówno na stronie, jak i … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (VI)
with 17 komentarzy

Zdrętwiałam. Ton był niby żartobliwy, ale skądś pojawiła się pewność, że on wcale nie żartował. I szczerz mówiąc, nie mam pojęcia z jakimi kobietami miał dotąd do czynienia oraz jak reagowały one na tak roszczeniowe słowa, ale ja nie byłam … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (V)
with 12 komentarzy

  Miało być w czwartek, ale tak mi zdrowie zaczęło szwankować, że wszystko zajmuje trzy razy tyle czasu niż zwykle 🙁 . . Teraz to ja poczułam się zaskoczona. Tylko nie było czasu się nad tym zastanawiać, bo tatuś przystąpił … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (IV)
with 6 komentarzy

A ja zamarłam w bezruchu, bo gdzieś w pobliżu drzwi rozległ się głos Łukasza. Nie wiedząc, co powinnam zrobić, narzuciłam na Przemusia leżący w pobliżu koc, a potem kilka poduch z kanapy. – Idę! – W ułamku sekundy uświadomiłam sobie, jak … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (III)
with 3 komentarze

– Tylko ubijcie koniecznie śmietankę do tej kawy! – zawołał Przemek, gdy już wychodziliśmy. Odwróciłam się więc i pogroziłam mu pięścią. Tyle mojej satysfakcji. Zresztą szybko zapomniałam o Młodym Bogu. – Serio, chcesz mnie poczęstować kawą? – spytałam, gdy szliśmy zaśnieżonym … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (II)
with 15 komentarzy

Bezlitosne światło poranka ukazało krajobraz po bitwie. Na dodatek część towarzystwa pochrapywała błogo, w różnych pozach rozwalona w salonie. W milczeniu pozbierałam wszystkie śmieci oraz naczynia, kurze i podłogę zostawiając na później. Przygotowałam też kawę dla siebie oraz śniadanie dla … Czytaj więcej

Jak pies z kotem (I)
with 6 komentarzy

  No i zaczynamy całkiem nowe opowiadanie. Zawadiackie, nieco zgryźliwe, pełne uszczypliwości i zabawne :-))) Adekwatne do mojego nastroju.   Poczułam się taka malutka, taka nic nie znacząca w obliczu tego całego przepychu. Dom był piętrową, nowoczesną bryłą ze stali, … Czytaj więcej

Jak pies z kotem
with Brak komentarzy

Gdy Maja zjawiła się w domu pani Ireny, sądziła że czekająca na nią praca niczym jej nie zaskoczy, a każdy kolejny dzień będzie podobny do poprzedniego. Słowem – nuda! Ale nuda bezpieczna i spokojna. Jedynym niemiłym zgrzytem okazała się być … Czytaj więcej