Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. Monika G.
    | Odpowiedz

    Przez was (niech sie te komentujace bija teraz po piersiach) obejrzalam ten glupi kissing booth i totalnie zaluje.😭😭😭😭
    Bo teraz mam wizje takich dwoch dzieciakow z podstawowki co im dopiero wlosy lonowe wyrosly…. Bleh bleh bleh…
    Wieczorem przeczytam jescze raz kochankowi to moze spojrze na to znow romantycznie. Ale nie! Kurde. Zapomnialam, ze mi sie kochanek skonczyl. O tak, stracilam glowe i nie powstrzymalam sie kiedy byla pora. Johny Walker jest juz pustym, ale nadal zimnym draniem. Zeby zdrade zamaskowac wlalam mu herbate. Ale to nie to samo. Nie odurza juz swoja moca. Weekend blisko. Czarno to widze. Máz sie zorientuje 😭😭😭😭😭😭😭
    Choc uwazam, ze opowiadanie lepsze od filmu to tych dzieciakow bawiacych sie w sexy nie moge wybic z glowy. Netflix powinien oznaczac filmy “dozwolone do lat 18”.

    Z powazaniem.
    Oddana czytelniczka

    PS
    Jeszcze tu wroce.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      To zerknij na okładkę Łupu! i może to pomoże :-)))

      • Monika G.
        |

        Zerka, juz zerkam.

  2. Nieznajoma
    | Odpowiedz

    Nie mogę się doczekać kolejnej części

  3. Kornelia
    | Odpowiedz

    To opowiadanie jest fenomenalne, prawdopodobnie jedno z moich ulubionych. Miało być takie na luzie, ale ja się tak przejmuje czytając je, że nic nie mogę na to poradzić. Może dlatego, że jest takie życiowe. Czekam z niecierpliwością na kolejną część. Babeczko, jesteś wspaniała!

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Na patrz! A takie pisane “na kolanie” 🙂 Super, że się podoba :-)))

  4. Tony Porter
    | Odpowiedz

    Czarno na białym widać, że z empatią to u Sebastiana krucho. Chwali mu się szczerość, ale mógłby z większym wyczuciem dzielić się z Elizą swymi odczuciami na jej temat. “Nie jesteś w moim typie, ale od pół roku ćwiczę nadgarstki myśląc o tobie i wciąż mam nadzieję, że przejdzie mi na ciebie ochota.” No, dzięki za piękne wyznanie. Nie dziwię się Elizie, że się popłakała i wykopała Sebastiana. Niby taki doświadczony i obyty, a zaczął od d… strony – i dosłownie, i w przenośni. Taaa, doświadczony, ale nie w temacie uczuć. Za “pączusia” zaraz po tym jak doszedł, to kopnęłabym go w przyrodzenie tak, żeby echo poszło:)

    • Monika G.
      | Odpowiedz

      A mi sie paczus podoba. Nie wiem za co tu sie obrazac 😂

      • Tony Porter
        |

        No, sorry! Ale tuż po dojściu, chyba ma się prawo oczekiwać od faceta czegoś ciut innego, niż walenie po oczach świadomością, że waży się spory ciut więcej niż laski wcześniej przez niego zaliczone. Drogą kupna nabyłabym sporą ilość pączków z nadzieniem różanym i nakarmiłabym nimi Sebastiana… a potem wsadziła go na karuzelę:)

      • Monika G.
        |

        Hahaha dobre!
        Wydaje mi sie, ze Sebastian i tak by nie zrozumial bo:
        -“Paczusiu” to on sie do niej tak od zawsze zwracal, w roznych sytuacjach itd.
        – paczki sa najlepszym i najbardziej rozpoznawanym wypiekiem na swiecie.
        😂
        Ja bylabym dumna gdyby mnie moj malzonek nazywal paczusiem. Ale nie, ten piernik uczepil sie “delirka” i juz tak zostalo.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dlatego teraz czas na “resocializację” drania 😉

      PS. Można zapytać dlaczego “delirka”?

      • Monika G.
        |

        Delirka bo:
        Razu pewnego JeszzczeWtedyNieMaz zaprosil mnie do aquanarium. Nie uprzedzil, ze mam sie najesc przed a ja glupia myslalam, ze kazda randke zaczyna sie od zarelka. Mi cukier spadal a ten sie rozczulal nad kazdym zyjatkiem w kazdym szklanym zbiorniczku na kazdym pietrze aquanarium. Zaczely mi sie dlonie trzasc i jak Boga kocham, myslalam, ze schodze. Zaczelam mu panikowac. I od tamtej pory jakos mi przykleil te delirke….

      • Babeczka
        |

        Historia świetna 😉

  5. Tony Porter
    | Odpowiedz

    Nie ma “Odpowiedz” przy Monice G., więc piszę tu 🙂
    Całkiem możliwe, że wedle Sebastiana określenie “Pączuś” jest czułe i takie “ich” – prywatny kod. Szkoda, że nie zauważa, że Eliza ma odmienne zdanie w tym temacie. Co mu zresztą wprost powiedziała, a on niespecjalnie się tym przejął. Słucha i nie słyszy, patrzy i nie widzi.
    “Delirka” – też ładnie:)

  6. Anonim
    | Odpowiedz

    czy wy też macie problem z tą stroną? nie wszystkie części ładują się od razu albo jest komunikat że strona jest niedostępna

Napisz nam też coś :-)