Łup! (V)

with 10 komentarzy

lekkie opowiadanie o miłości
W końcu udało mi się dodać słowo wstępu 🙂 To już ostatnia część i pora pożegnać się z kpiarzem Sebastianem i lekko szaloną Liską. Teraz w bezpłatnych opowiadaniach publikowanych bezpośrednio na stronie pałeczkę przejmie Mika i jej Kuchta. Kończę również Warstwy i daję coś nowego pod wiele znaczącym tytułem Jak pies z kotem. Wiem, wiem miało być Marzenie, ale rośnie we mnie chęć, aby w przyszłym roku wybrać się jednak do Rosji. Ktoś z Was był? Jakieś dobre rady? Konkretnie Moskwa, bo wymarzona kolej transsyberyjska musi zaczekać. To nie dla czterolatka 😉

 

Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. Anonim
    | Odpowiedz

    ja z pytaniem o to nowe opowiadanie Kiedy będzie?

    • Monika G.
      | Odpowiedz

      Juz ci spiesze z odpowiedzia: bedzie wtedy, kiedy zostanie dodany nowy post informujacy o tym, ze to wlasnie juz.😂
      Cierpliwosci
      Co sie odwlecze to nie uciecze a czekanie wzmacnia apetyt.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Jak się coś skończy, to będzie Pies z kotem 🙂

  2. Monika G.
    | Odpowiedz

    Wlasnie takiego happyend potrzebowalam!
    Slodki, ze az mnie pruchnica zaswedziala.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      W Zielone było na smutno, więc musiałam nadrobić braki w cukrze ;-))

  3. Gość
    | Odpowiedz

    zakończenie nie zaskakuje ale fajne 🙂

  4. Kasia
    | Odpowiedz

    A kiedy będzie dostępny On? Bo nie mogę przeczytać całość i.

  5. Kornelia
    | Odpowiedz

    Słodziutkie takie, pyszniutkie to opowiadanie 🙂

  6. Tony Porter
    | Odpowiedz

    No i dobrze – awanturka dla oczyszczenia atmosfery i słodkie pojednanie. Myślę, że Eliza i Sebastian będą dość często przerabiać ten scenariusz i mam tylko nadzieję, że to nie zabije ich relacji, tylko ich wzmocni i dojrzeją do związku – ognistego, acz zgodnego. Z całego serca im tego życzę. I aby z okazji ich Diamentowych Godów Piotrek musiał przyznać, że się mylił:) Jak ktoś trafi na całość opowiadanka, to będzie miał zdrowe, niekaloryczne ciacho do kawy/umilenie dowolnej pory dnia/odskocznię/porę relaksu:) A tego nigdy za dużo.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Osobiście marzy mi się jakiś kryminał, ale to musi poczekać, bo z kryminałami jest taki problem, że trzeba dobrze dopracować wątek czynu i sprawcy. A to na później, bo roboty po łokcie ;-)))

Napisz nam też coś :-)