Newsletter nr 57

with Brak komentarzy

Spagetti opowiadanie erotyczne z humorem w tlePięćdziesiąty siódmy newsletter!

To już tyle tygodni istnieje strona motylewnosie.pl 😀 Taki nasz osobisty licznik odmierzający czas trwania razem.
Już można by nagrać godzinną rozmowę o tym, jak wiele przeszłyśmy od momentu podjęcia decyzji o połączeniu stron.
Skąd taki pomysł? Ano chcemy zacząć coś osom!
Webinary, czyli nasze klachy na żywo 😀

Baaaaaaardzo dziękujemy wszystkim, którym chciało się napisać, o co chcielibyście nas zapytać.
Jeszcze kilka dni każdy ma szanse na NAGRODY w KONKURSIE na najlepsze pytania.
O co chodzi? Oczywiście o coś zajefajnego!

ZAJRZYJ TUTAJ

Koniecznie! No weź! Zależy nam!
To dzięki takim działaniom pomagasz rozwijać się tej stronie. My się rozwijamy, a tym samym zbliżymy się do tego, by stało się to jeszcze bardziej na poważnie.
Na poważnie = więcej.
Warto?

Jeśli lubisz nas czytać, to WARTO JAK JASNA DUPA!!! 😀 😀 😀

Co do “Spagetti”, to jak zwykle (co było do przewidzenia) historia przygód Izy przedłużyła się, ale dziś pofrunęła do Was przedostatnia część. Po niej przyjdzie kolej na “Kapciuszka” newsletterem 🙂
Możliwość zapisu pod tekstem.

 

Oto Mikakamaka & Babeczka:

Jesteśmy pisarkami. Tak, teraz już możemy tak siebie nazywać :-) Flirtujemy słowem z Czytelnikiem, ale i z sobą nawzajem. Piszemy na role, Czytelnik ma zagwozdkę, która z nas wcieliła się w danego bohatera. Ciekawe, czy i Ty odgadniesz.

Napisz nam też coś :-)