Newsletter nr 67

with 5 komentarzy

Co tydzie bezpatny odcinek newsletterem

No i znów Kapciuszek 😉

Dawno nie miałam okazji napisać słowa od siebie, dodawałam post i tyle. Wspomniałam, że zdrówko mi szwankuje. Lekarz nie, ale mama dała mi jakieś krople na sterydach, właśnie na zatoki i w końcu od dwóch dni czuję się jak człowiek żyjący, a nie jednostka wegetująco-zdychająca. Jak jutro zjawię się w przychodni, to pokażę od czego mi się polepszyło, nawet kosztem bury od lekarki. Cóż... Proza życia wymaga ode mnie aktywności, a ratowanie się każdego ranka garścią tabletek przeciwbólowych też nie jest zdrowe 😉

O dwóch rzeczach chciałabym jeszcze wspomnieć. Bardzo proszę uważajcie, aby nie wypisać się z motylowego newslettera, bo później nie mogę dodać tych wypisanych adresów do listy. Takie zabezpieczenie. Do tych osób, które mają z tego powodu problemy - jeśli newsletter nie pojawi się na waszej poczcie, muszę zasięgnąć rady specjalisty, bo sama nic na to nie poradzę. Proszę, dajcie znać.

Druga sprawa to kłopoty ze sprzedajtresci. Bardzo proszę, piszcie do nas w razie jakichkolwiek problemów. Na pewno temu zaradzimy, chociaż ostrzegam, że nie odwiedzamy motylowej poczty co godzinę i czasami odpowiedź od nas może przyjść dopiero kolejnego dnia.

No i na koniec miłej lektury życzymy!

Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. Jo Winchester
    | Odpowiedz

    Postaram się być już grzeczna i nie wypisywać się przypadkowo z newslettera 🙂 Do mnie w każdym bądź razie, dociera.
    Marysia wreszcie skapitulowała. Może coś jest faktycznie w tym lesie, ale nie powiedziałabym, że to główny powód tego, że ta dwójka leci na siebie 🙂 Zastanawia mnie postawa Marysi, ta udawana obojętność. Tak jakby chciała bronić się przed czymś więcej, co mogłoby zdarzyć się między nimi.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Bo to pesymistka 😉 Ptaszki ubija, wilki skopie, złotą rybkę zje… 😀

      • Jo Winchester
        |

        W sumie mogła pierwsze życzenie przetestować na Robercie 😂

  2. Monika G.
    | Odpowiedz

    Taki sezon Babeczka. Trzeba przechorowac. Duzo zdrowka.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dziękuję 🙂 Chociaż boję się, żeby ten sezon nie trwał do wiosny…

Napisz nam też coś :-)