Newsletter nr 46

with 4 komentarze

Spagetti opowiadanie erotyczne z humorem w tleMamy osiem części opowiadania i wiesz co? Wtrynił mi się całkiem nowy bohater 😀 Serio, nie planowałam go!
I to jest piękne w pisaniu. Masz plan, biegnie sobie story i nagle DUP! Spada kolejna persona i ma gdzieś Twój plan.
No cóż, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

A tak poza tym w weekend kolejna część “Zmieniona przez mrok” i koniec mroków, a początek opowiadania D
Tak, wiem, to zabawne, że opowiadanie zaczyna się przy dziesiątym rozdziale.
Akcję tego opowiadania miałam w głowie od dwóch lat. I co z tego? I w nim bohater pokazał mi środkowy palec, postanawiając poprowadzić akcję po swojemu.
Co ja się będę kłóciła z bohaterami? Ich story, ich życie, ja tu tylko opisuję 😀

Co do samego newslettera, to pracujemy nad tym, by dochodził do Ciebie jak najszybciej. Niestety i stety dostawcy usług chronią nas wszystkich przed zalewem spamu. Często jest tak, że nawet do spamu nie dotrzemy, bo skrzynka nas odbije.
Jeśli nadal masz opóźnienia w otrzymywaniu maili, to weź jakikolwiek newsletter, który do Ciebie przyszedł (jeśli już jakiś masz) i zwyczajnie odpowiedz na niego. Wystarczy napisać “ble ble” i wysłać jako odpowiedź. Wiemy, że to powinno pomóc.

Ci, do których mail dochodzi, będzie dochodził nadal. Najgorzej z nowo zapisanymi, ale uwierz, pracujemy nad tym. Z resztą nie tylko nad tym. Mamy swoją wymarzoną stronę, więc jest nad czym pracować 🙂 Poprzednie strony były wprawką, tę zamierzamy rozbudować 😀

A teraz już nie ględzę, ale życzę udanego weekendu i czytania oczywiście 😀

ps. Jeśli jeszcze nie zapisałaś/łeś się na newsletter, to możesz to zrobić w okienku pod spodem.

 

 

Darmowe opowiadania mailem!

Wystarczy zapisać się na listę

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Powered by Optin Forms
Oto Mikakamaka:

Matka i żona, do zeszłego roku również gastronom. Miłość do pisania pojawiła się nagle i intensywnie trwa od pięciu lat. Kocham pisać o ludziach i tym, co dzieje się w ich głowach. Miłość i seks rodzi się w głowie, więc staram się nie pomijać niczego istotnego ;-)

Ostatnio dodane przez

Odpowiedzi

  1. 🍙
    | Odpowiedz

    Tak tak tak!
    Niech piątki będą codziennie! 😉

  2. Anonim
    | Odpowiedz

    Wpisałam wczoraj swój komentarz i teraz nie widzę go tutaj. Mam nadzieję, że Tomeczek załatwi pana policjanta, o ile tak naprawdę nim jest.

  3. Tony Porter
    | Odpowiedz

    Z bohaterami nie ma się co kłócić, bo i tak postawią na swoim. Poza tym, to się tylko cieszyć, że postacie takie charakterne są i wiedzą czego chcą.
    W pierwszej chwili pomyślałam, że Iza zgłupiała – tu nie wiadomo co z jej ojcem, tu Pyszczka, tu Tomek, a ta na przejażdżkę rowerową się wybiera. W drugiej chwili zweryfikowałam nieco swą opinię, bo trudno się dziwić, że dziewczyna zupełnie tego wszystkiego nie ogarnia. Ten umierający człowiek, mimo że ojciec, to jest dla niej obcy, zakochała się w swoim bracie, Pyszczka zachowuje się tak, jakby miała pełne prawa do Tomka – mocno dezorientująca to sytuacja. Trudno się dziwić, że Iza chciała od tego wszystkiego uciec i pomyśleć na spokojnie.
    Wizja Różowego nieufnie obwąchującego trąbą mamę Tomka – bezcenna:) Różowy w ogóle jest boski. Czytając, widzę go oczyma wyobraźni i ubaw mam z tego przedni:)
    Łysy brodacz zapowiada się interesująco. Szkoda, że w realu te “góry mięśni” zbyt często się nie zdarzają:(

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Zdarzają się, oj zdarzają :))) Mnie się zdarzały nawet dosyć często, niech to piorun strzeli… Mam nadzieję, że nikogo nie zgorszę twierdzeniem, iż ilość mięśni w żadnym wypadku nie przekłada się na wielkość przyrodzenia 😉 a z mojego, hm, skromnego doświadczenia wynika wręcz, że jest zupełnie odwrotnie. To tylko w powieściach erotycznych idzie to proporcjonalnie ;-)))

Napisz nam też coś :-)