Piekło zmysłów (XXXXVII)

with Brak komentarzy

No to wracam do regularnych publikacji.

Musiałyśmy z Agą zrobić porządek ze sklepami, bo nasze księgow echciały nas już udusić przez bałagan, jaki miałyśmy przy jednym sklepie i dwóch działanościach gospodarczych. Wogóle ogarnięcie tego logistycznie stało się mega uciążliwe przy ilości książek, które wydałyśmy w papierze ( w sumie przeszło 20!) 

Teraz rozdzieliłyśmy część spraw i powinno to być z pożytkiem dla wszystkich. Nasze księgowe ucieszą się na pewno 😉

A teraz poznęcajmy się nad Przemkiem.


Rozdział 47

Nie

- Mów. - Chłód w jej oczach kolił i widać było, że chce mnie od siebie odstraszyć.

- Tutaj? - Znałem odpowiedź, ale musiałem spróbować przenieść rozmowę do wnętrza domu.

- Chyba nie liczysz na to, że zaproszę cie do środka. - Iskra rozbawienia przemknęła przez niebieskie oczy.

- Przepraszam – wypaliłem czując, że od tego właśnie powinienem zacząć. - Przepraszam za to, że nie miałem odwagi by powiedzieć o… - urwałem, wahając się, jak nazwać Maćka. - O dziecku. - Dokończyłem, oddychając płytko. - Gdybym wiedział o córce…

- To co? - Kasia weszła mi w słowo. - Porzuciłbyś swoją rodzinę i dziecko dla mnie?

- To nie było… - Znów urwałem czując, że mówienie o Maćku prawdy, byłoby potwierdzeniem mojego tchórzostwa. Dowodem na to, że nie jestem gotów do walki o swoje. - To nie tak. - I zaciąłem się. Cholera jasna!

- Wybacz Przemku, ale jeśli nie pamiętasz, to przypomnę Ci, że od początku mówiłam, że nie nadaję się na tą drugą. - Znów patrzyłem na spokojną, opanowaną Kasię. Bez ognia w oczach, jak gdybym nie wzbudzał w niej mocniejszych emocji. - Jestem silną kobietą i nie wyobrażam sobie rozbicia czyjejś rodziny. W imię czego? - Wygięła wargi w smutnym uśmiechu. - Chwili upojnego seksu? Z resztą nie ma w tym nic niezwykłego. - Wzruszyła ramionami, obejmując się nimi ciaśniej. - Było miło, a że powstało z tego dziecko? Cóż, to moje dziecko.

- Moje też! - Napłynęła złość, zacisnąłem szczęki i usta, by niechciane słowo oskarżenia nie uciekło z nich. - I tylko o nim nie wiedziałem. (...)

Oto Monika Liga:

https://monikaliga.pl/

Ostatnio dodane przez

Napisz nam też coś :-)