Sarnina

Sarnina to historia z pogranicza mitologii, bajek i legend. Ale... Tu nic nie jest oczywiste. Bogowie są śmiertelni, wiedźmy dobre, a wróżki to mafia na miarę Corleone. Wszyscy spotykają się w Pół Drogi- barze na skraju świata realnego i magicznego. Tam też rozpoczyna się akcja: niedźwiedź łapie Sarninę. Nie pożera jej z racicami. Wręcz przeciwnie. W całej historii nie raz, i nie dwa, uratuje jej życie. Niestety, nie robi tego z czystych altruistycznych pobudek. Sarnina jest kluczem do rozwiązania zagadki, jest poszlaką i wskazówką, z której niedźwiedź skorzysta, by odnaleźć swą kochankę. Sarnina ma inny charakter niż pozostałe wytwory imaginacji Jagi Gibson. Atmosfera tajemnicy jest gęsta i w miarę czytania coraz bardziej otula, przylega mackami i zaciska się... A w tym wszystkim narodzi się uczucie między mięsożernym bogiem, a roślinożerną boginią.

Ale Klapa!

Poznajcie Lidkę, okaz niezwykle soczystej gruszki, typ femme fatale. Gdzie się pojawi, tam chaos i śmiech przez łzy. Pracuje jako tancerka egzotyczna wieczorową porą, by dniami zajmować się kilkuletnią Gabrysią i ogarniać rozpadający się dom ojca. Zbieg okoliczności, fatum, zrządzenie losu, a może wszystkie trzy naraz stawiają na jej drodze mężczyzn, którzy nie tylko nie boją się jej pecha, ale w dodatku są chętni zaoferować pomoc. Jest ich pięciu. Niestety Lidka może być tylko z jednym. Choć marzy o dwóch, to aż trzech jest nią szczerze zainteresowanych.  Którego wybierze? Komu zaufa? Dla kogo zatańczy? Na te i wiele innych pytań, odpowiedź znajdziesz w Ale klapa!

Rany Julek!

Rany Julek! to przekrój ewolucyjny męskiego postrzegania rodziny i ustatkowanego życia na przykładzie Teodora - prawnika obciążonego genami sprośności. Dawca tych genów, dziadek o niezwykle okrojonym życiu erotycznym lecz nieograniczonej wyobraźni wplącze wnuka w nietypową miłość. Uczucie do cudownego niemowlaka Julka i jego anioła stróża (dokładniej anielicy) rozkwitnie mimo obaw związanych z różnicą wieku. Zgodnie z przysłowiem "wszystko co dobre szybko się kończy" i tu nie będzie inaczej. Poleje się krew,pot i łzy. Anielica przeżyje piekło a Teodor trafi do wegańskiego czyśćca.
Czy ich drogi znów się zejdą?

Porwanie Heleny

Porwanie Heleny to odyseja ssąco pieprząca o wydźwięku mlaskających pipek. Dwóch braci i jeden prawie-bóg (prawie robi dużą różnicę, pamiętajmy) dosłyszą plotki o legendarnej ciasnej szparce. Ruszą w świat, a penis im będzie kompasem. Przeżyją wspólnie wiele uniesień i nieporozumień.Jak skończy się ta podróż pełna dymania, pieprzenia i rozciągania? Czy znajdą w końcu spełnienie swych marzeń? Czy cipka Heleny rozerwie więź bratersko-przyjacielską?