fbpx

Po drugiej stronie lustra (IX)

with Brak komentarzy

To już dziewięć części pofrunie do Ciebie na e-mail 🙂

Jeśli jesteś zapisana/ny, to dziś przyjdą do Ciebie na mail

Co zrobić, by je otrzymywać?

Jeśli jesteś na naszej newsletterowej liście, to nic już nie musisz robić. Jeśli nie zapisałaś się, to zrób to teraz i oczekuj w poniedziałek kilku części na raz.

Newsletter wylatuje około południa, więc jeśli zapiszesz się przed południem, to otrzymasz pięć odcinków.

Jeśli nie widzisz maila od nas, to koniecznie zajrzyj do folderu SPAM albo OFERTY.

Maile lubią się tam chować 🙂

Jeśli mimo to nie widzisz maila, pisz do nas TUTAJ

 

 

FRAGMENT

(...)

I odszedł w róg pokoju, ściągając po drodze koszulkę.

Jakkolwiek sprzęty w pomieszczeniu i ono samo oszałamiały wyglądem, to widok tego półnagiego mężczyzny, jego pięknie wyrzeźbionych pleców, silniej przyciągały wzrok. Mężczyzny, z którym przeżyłam już mentalny orgazm. Człowieka tajemnicy.

Zrobiłam krok do przodu, jakby moje ciało chciało pójść za nim. Dołączyć do niego w drodze po przyjemność. Zdecydowanie byłam wygłodzona seksualnie. Mając takiego samca w zasięgu, stawało się to tym bardziej dojmujące i bolesne.

Może dołączysz? – Odwrócił się w drzwiach, eksponując przy okazji owłosioną klatkę piersiową. Włoski biegły od sutków w dół, tworząc pasek prowadzący do miejsca, w którym była część ciała, którego głód poczułam między nogami i… w ustach?

Podchodzę do niego, odpinam klamrę paska, później rozporek. Jest twardy, czeka na pieszczotę moich warg. Klękam…

Nie, dziękuję. – Zła na siebie i gonitwę myśli objęłam się ramionami, zaciskając palce pod żebrami tak, by mnie zabolało.

Ból dla złagodzenia pragnienia. Ból zamiast pragnienia. Zagłuszacz. Pieprzona wyobraźnia. Nigdy nie galopowały mi tak wyobrażenia o kimś. Ten człowiek działał na mnie niebezpiecznie i narkotycznie.

Oczywiście znów go rozbawiłam. Parsknął, rozpiął sprzączkę paska, następnie rozporek. Teatralnie powolny ruch palców. Każdy dźwięk odbierałam w dwójnasób. Jakby odgłosy atakowały mi uszy, penetrowały wibracjami ciało. Zagryzłam dolną wargę przyglądając się tym powolnym ruchom, jak zahipnotyzowana. Zdołałam wreszcie zamknąć oczy, odcinając się tym samym od kuszących widoków. Nie zadziałało, nadal widziałam go w głowie. Odwróciłam się do Sławka plecami, byle oderwać i tę dziwną więź. Bez efektu.

Zsuwa spodnie z bioder, włosy nad męskością sterczą poskręcane. Jest swobodny, naturalny i seksualnie dostępny. Pragnę jego otwarcia i… tarcia.

Idź się już kurwa, kąpać! – Prawie krzyknęłam przez ramię.

(...)


Opis "Po drugiej stronie lustra"

Larga to pracownik tajnej organizacji, trudniącej się odkrywaniem sekretów przestępców. Wchodzi w ich umysły, przeczesuje wspomnienia. Zazwyczaj znajduje tam koszmary. W głowie Sławka czeka na nią niespodzianka.

Oto Monika Liga:

Ostatnio dodane przez

Napisz nam też coś :-)