Problem z komentowaniem

with 1 komentarz

Był. I na szczęście już go nie ma. Myśmy się nie zorientowały, ale musiało zacząć się w poniedziałek. Z niewiadomych względów, niektóre wasze komentarze lądowały... w koszu! Musiałam je ręcznie przywrócić i jeszcze zaakceptować, że to nie spam. Na razie nie dociekam, co było przyczyną, jadę na wakacje 🙂 Tak na przyszłość - prosimy o maila, albo wiadomość na fb, z panelu admina strona działa inaczej i nie zawsze wszystko od razu widać.
PS. A tak się dziwiłam... Ja tu głównego bohatera uśmierciłam i nic! Jadzia z Benjamina zrobiła brutala i nic! 😀

Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Odpowiedź

  1. T
    Tony Porter
    | Odpowiedz

    Żaden z moich komentarzy w koszu nie wylądował, więc larum nie podnosiłam. Gdyby takie zdarzenie miało miejsce, to w trymiga wysyłałbym maila z zapytaniem co się dzieje – czy stałam się persona non grata, czy system wariuje. Z komentarzami to w ogóle jest jakaś jazda, bo czasem widzi się na pierwszej stronie komentarz, a jak się kliknie w opowiadanie, to komentarza nie ma.

Napisz nam też coś :-)