Siedem dni burzy (VI)
with 46 komentarzy

Bardzo Was przepraszam, ale byłam tak zajęta, że zapomniałam nawet iż istnieje coś takiego jak laptop :-))) Komentarze zaraz opublikuję, tekst jest w miarę poprawiony, ale już nie mam siły go “wygładzać”, o czasie nie wspominając. A ja idę spać, … Czytaj więcej

Siedem dni burzy (V)
with 102 komentarze

Z ręką na sercu, chciałam odpowiedzieć na każdy komentarz z osobna.  Nawet zaczęłam… Chyba nocki by mi nie starczyło 😉 Więc mówię prosto i z serca – dziękuję. Więcej burzy w szklance wody nie będzie, miałam ciężką niedzielę, choć pogoda … Czytaj więcej

Siedem dni burzy (IV)
with 16 komentarzy

Na początku z najlepszymi życzeniami urodzinowymi dla wiernej czytelniczki, która jakiś czas temu prosiła mnie o opowiadanie z żołnierzem w roli męskiej. Natchnienie dopisało, więc jest 🙂 Sto lat, a poza tym tego, czego pragniesz oraz tego, co jesteś w … Czytaj więcej

Siedem dni burzy (III)
with 59 komentarzy

Do kawuchy, na smętne popołudnie. Daję i znikam, bo dziś ani chwilki wolnego. Mogą być błędy, bo sprawdziłam zaledwie raz.   Dzień 4   Tej nocy niebo rozjaśniał okrągły, pyzaty księżyc. O poranku zastąpiła go złocista kula ognia. Karolina wróciła … Czytaj więcej

Siedem dni burzy (II)
with 18 komentarzy

Kilka słów od… Dla mnie pisanie jest jak decyzja o urodzeniu dziecka. Przede wszystkim piszę więc dla siebie. Dzieci także rodzi się dla siebie, a nie mając na uwadze dobro ludzkości czy przyrost naturalny kraju. Kiedyś próbowałam to robić inaczej. … Czytaj więcej

Siedem dni burzy (I)
with 23 komentarze

Tekst “obiecany” już wieki temu jednej z czytelniczek. Oczywiście że gdyby nie było natchnienia, nie byłoby również tego opowiadania 😉 Troszkę się różni od poprzednich słodkości. Najbardziej przypomina chyba Sen z tym jego specyficznym klimatem nierzeczywistego świata. Akcja, jak sam … Czytaj więcej

Siedem dni burzy
with Brak komentarzy

Siedem burzowych dni. Siedem dni, w przeciągu których Karolina przechodzi od fascynacji po miłość. Zakochuje się w samotniku, w mężczyźnie kompletnie dla niej nieodpowiednim. Lecz co może poradzić, gdy burza szaleje i w jej sercu?

Wakacyjna opowieść
with Brak komentarzy

Szalona letnia przygoda, nagle staje się czymś więcej, czymś czego Magda zupełnie się nie spodziewała, po raz pierwszy spotykając Bartka. Zresztą i to spotkanie było nietypowe, bo wpadła pod koła jego auta, roniąc łzy nad swym nieszczęśliwym losem.

1 2 3 4 5 6