Zła strona nieba (XXII)

with 4 komentarze

Część 22

nietypowy romans
 

Może pójdziemy do kina w ten weekend? Całą czwórką? – Daniel zajął miejsce na kanapie, po czym położył głowę na moich kolanach. Uwielbiał, kiedy bawiłam się jego włosami i wcale mu nie przeszkadzało, że niszczyłam jego misternie ułożoną fryzurę.

Chcesz zaprosić Vanessę z Adamem? – spytałam nieco zaskoczona.

A dlaczego by nie? – Popatrzył na mnie, śmiejąc się. – To twoi przyjaciele. Czas najwyższy, by lepiej ich poznać. Oni są częścią twojego życia, więc zależy mi, aby zdobyć ich sympatię.

Jesteś kochany – powiedziałam nieco wzruszona taką postawą.

Nie, skarbie. Jestem szczęściarzem, bo mam świetną dziewczynę. I już nikomu jej nie oddam.

Nawet panu Corleone? – Do tej pory nie mogłam w to uwierzyć, ale takie były fakty. Mój chłopak był autorem tych tekstów. Pokazywał mi większość z nich, zapisanych na jego pendrivie. Na początku byłam oszołomiona, ale wreszcie dotarło do mnie, że Daniel jest Michaelem Corleone. Wyjaśnił mi, dlaczego mało kto o tym wie. Teraz już wszystko rozumiałam.

Jemu tym bardziej. Od razu by cię poderwał, znając twoją słabość do jego stylu pisania. – Podniósł się lekko i dłonią objął mój kark. Pocałował szybko oraz gwałtownie. Z trudem łapałam oddech, kiedy przerwał.

Więc jestem na ciebie skazana– powiedziałam takim tonem, że Hudson pogroził mi palcem. Zachichotałam.

Uważaj, moja panno. Za takie teksty będę musiał cię ukarać.

Możesz pomarzyć. Jestem niedysponowana – mruknęłam.

Pamiętam. I tylko dlatego jestem tak litościwy. – Wiedziałam, że żartował.

Gdy przyjechał, od razu zauważył moje słabe samopoczucie. Powiedziałam mu, co się dzieje. Daniel od razu się mną zaopiekował. I nie wyglądał na specjalnie zawiedzionego, że przez kilka najbliższych dni nie będziemy mogli się kochać. Nawet wymasował mi brzuch, żebym tylko poczuła ulgę.

Spotykaliśmy się od miesiąca. Musiałam przyznać, że nie mogłam lepiej trafić. Producent uosabiał wszystkie cechy mężczyzny, które ten powinien posiadać. Dzień za dniem przekonywał mnie do siebie coraz bardziej.

Był cierpliwy. Chociaż zaczynał czuć do mnie coś więcej, to w żaden sposób nie naciskał, żebym odwzajemniła jego uczucie. To była o wiele spokojniejsza relacja niż ta, w której byłam z Jackiem.

O czym tak myślisz?

Przepraszam, odpłynęłam. – Uśmiechnęłam się słabo. Od jakiegoś czasu biłam się z myślami, czy powiedzieć Danielowi prawdę o sobie i Fosterze. Niby ta sprawa nie dotyczyła mojego chłopaka, ale nie lubiłam takich sytuacji. Z drugiej strony, co by było, gdybym w ten sposób zniszczyła Jacka? Przecież nie chciałam go skrzywdzić. Nie byłam mściwa. Wzruszyłam lekko ramionami, postanawiając milczeć. – Myślę, że taka podwójna randka jest świetnym pomysłem.

Skontaktujesz się z nimi? Umówimy się.

Oczywiście. Rano porozmawiam z Vanessą. Pewnie będzie zachwycona. Bardzo cię lubi.

Naprawdę? – Daniel wydawał się zdumiony tą informacją. – Dlaczego?

Uważa cię za prawdziwego dżentelmena. Dodatkowo widzi, jak mnie traktujesz. Czasami mam wrażenie, że Van jest moim Cerberem, który czai się w pobliżu, żeby tylko nikt mnie nie skrzywdził. – Roześmiałam się z tego porównania.

Nie mogę się jej dziwić. Taką kobietę, jak ty, należy chronić. Masz wspaniałą przyjaciółkę.

Kocham ją jak własną siostrę.

To akurat widać na pierwszy rzut oka. Dobrze mieć obok kogoś, do kogo można się zawsze zwrócić.

A ty? Masz kogoś takiego? W zasadzie nie znam twoich znajomych czy przyjaciół.

Mój najlepszy kumpel dużo podróżuje po świecie. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, kiedy odwiedził Lexington. Ale piszemy i dzwonimy do siebie w każdej wolnej chwili.

Czyli pewnie rzadko.

Owszem, ale takie są realia dorosłego życia oraz naszych wyborów. I ja, i on chcieliśmy wybić się w sferze zawodowej, a taka – między innymi – jest cena za tę decyzję. – Czy mi się wydawało, czy w jego głosie słyszałam lekką melancholię?

Żałujesz tego? – Byłam ciekawa, co kryło się w jego wnętrzu. Bądź co bądź, był moim chłopakiem, a ja pragnęłam go lepiej poznać.

Nie, w żadnym wypadku. Chciałbym jedynie widywać się częściej z tymi, którzy są mi bliscy. Ale nic straconego. Kiedy mu napiszę, że poznałem fantastyczną kobietę, to szybko przyleci, żeby cię poznać.

Przesadzasz, nie jestem wyjątkowa. – Czasami odnosiłam idiotyczne wrażenie, iż nie zasłużyłam na te wszystkie komplementy.

Jesteś – odpowiedział twardo i spojrzał na mnie wymownie, żebym czasami nie chciała zaprzeczać. – To wcale nie jest proste spotkać taką kobietę, jak ty. Większości zależy na tym, aby osiągnąć korzyść dzięki związkowi z osobą , kto posiada władzę albo pieniądze. Ty taka nie jesteś. Długo musiałem cię namawiać, żebyś się ze mną umówiła.

Wypominasz mi to? – zażartowałam.

Ależ skąd. Warto było czekać. – Daniel znów mnie pocałował.

 

Oto Jo Winchester:

Piszę, bo to uwielbiam. Tworzenie postaci, świata w którym żyją, sprawia mi niewiarygodną przyjemność. Pisanie jest moim hobby, dzięki któremu robię coś dla siebie, ale również dla innych. Czy zechcecie przenieść się ze mną do świata mej wyobraźni?

Ostatnio dodane przez

Odpowiedzi

  1. Anonim
    | Odpowiedz

    Daniel nie jest pewny uczucia Nat, dlatego tak kombinuje. Czy raczej wie cos na temat jej związku z Jackiem?
    Florentyna

    • Jo Winchester
      | Odpowiedz

      A jak sądzisz? Które z Twoich podejrzeń okaże się prawdziwe? A może istnieje zupełnie inna opcja? 😉

  2. A
    Asia
    | Odpowiedz

    Dzis krótko 🙂 po pierwsze: Jo ☺️Spełnienia najskrytszych marzeń i 100 lat w zdrowiu i szczęściu ❤️
    Po drugie: Daniel to coraz większy palant i dupek, a Jack mnie zaskoczył. Na po zatku tego opowiadania założyłam, ze to On jest Draniem. Teraz juz wiem ze sie myliłam 🙂 3mam mocno za niego kciuki 🙂 liczę na to ze wyjawi prawdę o sobie w tekstach 🙂

    • Jo Winchester
      | Odpowiedz

      Krótko, ale treściwie 😊
      Dziękuję, oby życzenia się spełniły 😘 Tak, Daniel to palant. Z odcinka na odcinek irytuje coraz bardziej. A Jack… Bardzo się cieszę, że tak do niego podchodzisz 🙂 On dopiero się rozkręca i wyciąga asy z rękawów. Pytanie, czy przekona Natalie. Ona boi się mu zaufać 😉 No i jest ciągle Daniel 😂 Jeszcze przeżyjesz trochę emocji w tych ostatnich trzech rozdziałach 😉

Napisz nam też coś :-)