Zmieniona przez mrok (VI)
with 2 komentarze

Tak jak obiecałam ostatnio, mroki w tej historii skończyły się 🙂 Teraz wakacyjne klimaty i tyle słowem wprowadzenia. ps. opowiadanie dostępne w ramach patronite pl dla Patronów progów 20 i 30 Rozdział 12 Karolina budziła się powoli. Przeciągnęła się i … Czytaj więcej

Spadek (XIII)
with 16 komentarzy

Miało być wczoraj, ale ja tu otwieram kompa, klikam “nowy post”, a Mały zrobił przeciągłe łłłaaa i koniec… Potem kimnęłam razem z nim 🙂 Za to boski pomysł na opowiadanie mi się przyśnił!   Spędziłam tam w dole, ponad dwanaście … Czytaj więcej

Spadek (XII)
with 20 komentarzy

Mały chyba złapał jakieś przeziębienie i strasznie marudny się zrobił, ciężko przy kompie usiąść i cokolwiek zrobić. Wierci się i kręci, więc spieszyłam się jak głupia żeby zdążyć poprawić tekst. Już nic nie dodawałam, nic nie zmieniałam, dostajecie tak jak … Czytaj więcej

Spadek (XI)
with 23 komentarze

Zakręcimy… 😀   Zaczerwieniłam się jak piwonia. A więc jednak mnie podglądał. Założę się, że wtedy gdy byłam z Kubą, też tam był. To nie była moja upiorna wyobraźnia, a Sebastian. Całe szczęście, że skończyło się na pocałunku… Dobijająca pogoda … Czytaj więcej

Spadek (X)
with 7 komentarzy

Właśnie porządkuję bloga i oglądam jakiś koszmarny film pod tytułem Zombibobry :-))) Wspominałam kiedyś, że uwielbiam horrory klasy b? Zaraz potem przerzucę się na Rycerze (nie) na niby. Też niezła kaszana ;-D  A ogólnie to mam dziś wyjątkowo bezsenną noc, … Czytaj więcej

Spadek (IX)
with 20 komentarzy

Ja pierdolę! (za przeproszeniem, ale to słowo najlepiej oddaje moje rozgoryczenie). Miało być tak pięknie. Starsze dziecko w szkole, mąż w pracy, młodsze smacznie śpiące w wózku, a ja miałabym czas na pisanie. Wena jest, pomysłów wiele, palce aż świerzbią, … Czytaj więcej

Spadek (VIII)
with 14 komentarzy

Znowu na szybko 🙂 Małemu rosną ząbki i spać nie daje. Zombi przy mnie wygląda na bardziej żywego…   Przeciągnęłam się leniwie, zrzucając z łóżka kołdrę. Potem przeturlałam na brzuch i zastygłam, pogrążając w marzeniach. Poddałam się. Nie było sensu … Czytaj więcej

Spadek (VII)
with 10 komentarzy

Jestem trochę zła sama na siebie, bo gdybym nie uparła się tak głupio, że następnym postem będzie zakończenie złośnicy, to nie byłoby tak długiej przerwy. Dziś skapitulowałam, po tym jak po raz kolejny odpaliłam stacjonarny i przypomniałam sobie o tym … Czytaj więcej

Spadek (VI)
with 28 komentarzy

Wiem, przepraszam, miała być złośnica, ale co włączam stacjonarnego kompa, to ktoś mi przeszkadza. Zazwyczaj Malutki, który w dzień tak szaleje, że nie mam czasu odetchnąć. Wczoraj nie wypiłam tradycyjnej porannej kawy i już było lepiej. Od dziś na kawę … Czytaj więcej

Spadek (V)
with 20 komentarzy

Jak przyjemnie, chłodno i cicho jest o poranku. Burzy co prawda nie było, ale w rozładowaniu atmosfery pomógł sam deszcz. Dziś krótki kawałek, ale to nieco zamierzona operacja 😉 Zdradzę wam cichutko na uszko, że nareszcie zaczęłam się na powrót … Czytaj więcej

1 2 3 4