Ale klapa! (VII)
with 14 komentarzy

Helloł!!! Przypominam, że dziś środa. Ja wiem, środa zdarza się tylko raz w tygodniu i nie częściej niż co siedem dni, dlatego warto ją celebrować dobrym… khm khm. No właśnie! Czym można celebrować środę? Ja wam proponuję rozdział siódmy, który … Czytaj więcej

Ale klapa! (VI)
with 18 komentarzy

STAŁO SIĘ! Rozdział szósty trochę was poirytuje (zgaduję). Sam tytuł tego rozdziału “O dniu, który wyczerpał roczny przydział pechowy Lidki – miejmy nadzieję” jest bardzo sugestywny. Nastąpi tu pewnego rodzaju kumulacja (jeszcze nie kulminacja!) zdarzeń pochodzenia fatalicznego (nie mylić z fallicznym). … Czytaj więcej

Rany Julek! (XIV)
with 60 komentarzy

Zobaczcie co dziś wysmarowałam. Czytałam chyba tysiąc razy tę część.  Tysiąc i jeden zmieniałam jej treść.  Ciągle czułam, że coś mi się nie podoba. W końcu pokazałam palec fuckowy swojemu odbiciu (zrobiłam przy tym zeza, wywaliłam język jak krowa) i … Czytaj więcej

Rany Julek! (XIII)
with 34 komentarze

Teraz powinno być z górki, prawda? Czujecie w kościach ten szczęśliwy koniec jak w bajkach Disneya? To muszę uprzedzić, że w tym wypadku bajkami się nie sugerowałam. 😀 Część trzynasta –Szukałem ciebie, a sama mnie znalazłaś. – Pogładziłem Polę po … Czytaj więcej

Rany Julek! (XII)
with 34 komentarze

Aż się boję zapytać. Trzymacie się? Przed nami jeszcze kilka perturbacji, więc radzę zapiąć pasy. Część dwunasta Trzymałem Polę za dłoń, czekając aż da mi jakikolwiek znak, że jest ze mną, że czuje moją obecność i potrzebuje mnie blisko. Trzy … Czytaj więcej

On (X)
with 5 komentarzy

Ta część wyda wam się wyjątkowo długa. To z tego powodu, że kilka części było publikowanych na starej wersji motylewnosie, a ja niestety nie mam podglądu jak wtedy rozłożyłam tekst. Dlatego daję całość, do końca. Nareszcie :-))) Z pokorą muszę … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (III)
with 7 komentarzy

Podjechali pod okazałą posesję. Drzwi bramy otworzyły się automatycznie, wjechali do środka, później Iago zręcznie zaparkował na podjeździe. Wysiadł, ona również. Rozejrzała się, jakby szukała ratunku, ale nie pozwolił jej na wiele. Prawie siłą wepchnął do domu, a potem wbił … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (II)
with Brak komentarzy

Pan inspektor chyba pożałował swojej wczorajszej słabości, bo nazajutrz wezwał ją na kolejne przesłuchanie. Lecz tym razem był tak oschły i nieuprzejmy, że wywołało to nawet zdumienie drugiego z policjantów. Laura udzielała skąpych, zdawkowych odpowiedzi, ze wszelkich sił unikając tematu … Czytaj więcej

1 2 3