Niebezpieczny
with Brak komentarzy

Niebezpieczny Ona jedna i ich troje. Każdy z tych mężczyzn, który pojawił się w życiu Marty, nie jest dla niej odpowiedni. Każdy pociąga ją na swój sposób, ale jest również niebezpieczny. Lecz tylko jednego obdarzy miłością. Którego? Tego do końca … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (XXI)
with 22 komentarze

Chore dzieci, chory mąż, mnie też coś usiłowało dorwać, ale się nie dałam 🙂 I tyle. Na razie zdrowiejemy. Kończymy mydlaną operę w wersji babeczkowej, a później bierzemy się za Głupstwo i coś całkiem nowego, coś całkiem innego. Kto nie … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (XX)
with 28 komentarzy

Od kiedy pamiętam, zawsze chciałam pisać. Przelewać na papier, to co siedziało w mej głowie, pragnienia, uczucia, marzenia. Złościło mnie, że nie potrafiłam zrobić tego w taki sposób, który by mnie satysfakcjonował. Niepotrzebnie. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Jednym zajmuje to … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (XVIII)
with 30 komentarzy

Jak obiecałam, z okazji osiemnastych urodzin dla Em, z najserdeczniejszymi życzeniami :-)))Z boczku ankieta. Ostatnio obejrzałam sobie teledysk “Dunka na dwa serca”, chyba tak to leciało i to stało się powodem do różnych refleksji. Jakoś ten Skrzetuski nie przypadł mi … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (XIV)
with 17 komentarzy

Dobrze, już nie będę przerywać w takich momentach 😉 Trochę krótko, ale wyjaśnię sytuację, a potem już będziemy mogli zająć się przyjemniejszymi rzeczami i kolejnymi problemami, jakie czekają Julię.   Znałam ten styl pisania, znałam imię głównego bohatera, nie tylko … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (XII)
with 12 komentarzy

Wstęp króciutki, nawiązujący do pytań o książkę. Niestety dotychczas nie udało mi się wydać profesjonalnego ebooka, a tym bardziej czegoś papierowego. Bogiem a prawdą, próbowałam jedynie z “Wygraną”; wysłałam ją do wszystkich możliwych wydawnictw, grubo powyżej dwudziestu. Dostałam dwie lakoniczne … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (IX)
with 15 komentarzy

Inwencja twórcza w opisywaniu głupot jakie popełnia główna bohaterka, wzbogaciła się tym razem o pomysł, jaki podsunęłam mi czytelniczka  Ikolac:-)))   – Ty wyjść! – rozkazałam kucharzowi, wskazując palcem na drzwi. – Ja zostać i gotować! – Wzięłam garnek i wykonałam … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (VIII)
with 11 komentarzy

Przyznam się Wam szczerze, że pastwienie się nad biednym Javierem stanowi obecnie dla mnie jedyną odskocznię od prozy życia. Dlatego zamierzam się nad nim jeszcze trochę poznęcać 🙂   – Trochę… to… ostre… – wykrztusił, z trudem łapiąc powietrze. Oczy miał … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (VII)
with 23 komentarze

Dostajecie w zasadzie tyle, ile mam napisane. Od razu powiem, że nie wiem, ile będzie części. Tyle ile wyjdzie. Mam dużo scen, których jeszcze nie wykorzystałam, dopiero będę je wplatała w całość. Dzięki za zwracanie uwagi na błędy, staram się … Czytaj więcej

Bo tylko czarne oczy… (VI)
with 26 komentarzy

Ciężko, oj, ciężko! Małemu rosną górne siekacze i nawet nurofen daje mizerne skutki. To jest dziś pierwsza chwila, gdzie mogę sobie usiąść w spokoju, wypić herbatę i otworzyć kompa 🙂   Jednak ciężko było zapomnieć, o tym co zaszło. Rany! … Czytaj więcej

1 2