Nie ten mężczyzna – premiera

with 4 komentarze

Premiera

Jacob nie zna znaczenia słowa litość. To zimny, egocentryczny dupek, zabijający na zlecenie i to za niemałe pieniądze. Podczas podróży przez pustkowie zasypane śniegiem, jego samochód wpada w poślizg i ląduje w przydrożnym rowie. Pomoc przychodzi z rąk Zuzy, roześmianej wiecznej optymistki, która mieszka nieopodal. W normalnych warunkach zawiozłaby go do najbliższego szpitala, ale właśnie tego dnia zima postanowiła pokazać, na co ją stać. I dlatego ponury, wściekły Jacob, ląduje ze uszkodzoną nogą w przytulnym domku pośrodku lasu.
Ona jest pełna ognia, on zimny niczym lód.
Czas pokaże, że to nie może być zwyczajna znajomość, bo oboje skrywają tajemnicę, która, choć o tym nie wiedzą, okaże się ich wspólną.

Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Odpowiedzi

  1. K
    Kokos
    | Odpowiedz

    Witam, odnalazłam blog po paru latach i przychodzę z zapytaniem. Czy wszystkie Pani historie zostały przeniesione tutaj z babeczkarni? Szukam takich dwóch i kompletnie nie mogę naleźć. Pozdrawiam

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Jak mi podasz tytuły, to może pomogę. Zdjęłam jako tytuł Wygraną, Dług i Bo tylko czarne oczy, bo ukażą się w wersji papierowej. I jeszcze te, które nie były skończone, Kara, Nie umiem stąpać i Niekompletni. 🙂

      • K
        Kokos
        |

        Właśnie nie pamiętam tytuły. Pamiętam za to fragmenty. Bohaterka zostaje napadnieta i udaje się z tym mężczyzną do swojego mieszkania. On będzie tam przez kilka nocy. Pamiętam, iż była tan scena z przypięciem jej do kaloryfera kajdankami, które otworzyła w nocy. Była tam także nieprzyjemna scena seksu analnego, niekoniecznie za zgodą bohaterki. Na końcu bohater wraca do niej i okazuje się, że ta jest w ciąży.

      • Babeczka
        |

        Kłamca 🙂 Poprawiam, rozbudowuję i może pójdzie na papier 🙂

Napisz nam też coś :-)