Ja, Aleksandr!
Nie ten dzień – jak powstało i skąd wziął się pomysł na Aleksandra? Być może porównywanie do Greya i 365 dni jest w pewnym stopniu słuszne, ale ja wam powiem, że tych książek nie czytałam. I tyle. Możecie wierzyć lub … Czytaj więcej
Nie ten dzień – jak powstało i skąd wziął się pomysł na Aleksandra? Być może porównywanie do Greya i 365 dni jest w pewnym stopniu słuszne, ale ja wam powiem, że tych książek nie czytałam. I tyle. Możecie wierzyć lub … Czytaj więcej
Zaczynamy! Dom zastał otwarty. Wszedł do środka i rozejrzał się, ubierając skórzane rękawiczki. Wnętrze było umeblowane skromnie, bez zbędnych luksusów. Drewniane podłogi, przybrudzona biel ścian, na nich kolorowe reprodukcje znanych dzieł sztuki, podniszczone meble. Nic, co przykuwałoby uwagę. … Czytaj więcej
Kilka słów ode mnie 🙂 odnośnie książek. Dziś częściowo przygotowałam do wysyłki Nie ta chwila, także w zestawach. Nie wszystko, jakąś połowę, mam nadzieję, że drugą zrobię jutro. Strasznie zaniedbałam premierę Nie ta chwila, ale wierzcie mi, wracałam do domu … Czytaj więcej
Jacob nie zna znaczenia słowa litość. To zimny, egocentryczny dupek, zabijający na zlecenie i to za niemałe pieniądze. Podczas podróży przez pustkowie zasypane śniegiem, jego samochód wpada w poślizg i ląduje w przydrożnym rowie. Pomoc przychodzi z rąk Zuzy, roześmianej … Czytaj więcej
Lekkie, zabawne, o fabule prostej jak drut i oparte na pomyśle zużytym jak gacie prababci, wakacyjne opowiadanie o miłości. Wartka akcja, soczyste opisy seksu i dynamiczne dialogi. Olka jedzie na ślub swojego eks. Przyjaciółka namawia ją na „narzeczonego na niby”. … Czytaj więcej
W zasadzie to już nie chciałam robić przedsprzedaży, ale z drugiej strony, może ktoś chętnie skorzysta 🙂 Wersja ostateczna wzbogaciła się o kilkanaście stron i dwie sceny. Zasady: Przedsprzedaż od 1 września do 30 września. Jeśli kupisz książkę w przedsprzedaży … Czytaj więcej
Na co dzień głównie wykorzystuję facebooka lub insta do takich informacji, ale najpewniejsza własna strona 😉 Zbliżamy się do końca Nie ta kobieta, jeszcze jedna, może dwie części, zależy czy będę chciała was torturować czy nie 😀 Fotka powyżej to … Czytaj więcej
Co tu pisać, wszystko widać 🙂 Jestem zadowolona, bo na całej drodze „wydawniczej” napotkałam na prawdziwych fachowców, od cudownej pani korektor, poprzez studio Grafpa, które przygotowywało mi książkę, aż po drukarnię, która szybkość, solidność i jakość połączyła w jedno. Miał … Czytaj więcej