"Kalejdoskop zmysłów" tom 1 to historia losów Marleny, która postanawia się usamodzielnić. Odziedziczyła niewielkie mieszkanko po babci i postanawia je wyremontować, by iść „na swoje”. By to zrobić, musi znaleźć pracę. Po przerobieniu kilku nieciekawych ofert pracy, znajduje firmę marzeń. Lekkie zajęcie, dobra płaca i ciekawa załoga. Pierwszym utrudnieniem okazuje się szef Marleny – Przemek. Niby obojętny, ale tylko do czasu. Podczas imprez firmowych Marlena nie potrafi uwierzyć w to, czego jest świadkiem. Rozwiązłość, rozpusta i hedonistyczne przyjemności szokują ją, ale i ciekawią. Dziewczyna postanawia iść na studia, poznać nowych „normalnych” ludzi, nadać sens pieniądzom zarobionym w „jaskini rozpusty”, jaką jest firma. Poznaje nieziemsko przystojnego Norberta. Od tego momentu nic nie jest takie, jak przed ich spotkaniem.

Nika na skutek fatalnego zbiegu okoliczności trafia w ręce ludzi, dla których życie nie ma żadnej wartości. Zostaje uwięziona i zmuszona do małżeństwa, a jej mężem okazuje się być bezwzględny i brutalny wariat, równie fascynujący, co odrażający. Aleksandr jest także człowiekiem, który nie przebiera w środkach aby utrzymać się na samym szczycie przestępczej działalności. Nikomu nie ufa, w nic nie wierzy i jest pozbawiony jakichkolwiek hamulców moralnych. Chociaż początek ich znajomości należy do wyjątkowo nieudanych, to z czasem sytuacja zaczyna ulegać powolnej, zauważalnej zmianie. Ona jest nim coraz bardziej zauroczona, on coraz bardziej jej pożąda. Lecz w jego głowie siedzą demony, z którymi nie łatwo wygrać. I te demony wydostaną się na świat, gdy w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach na jaw wyjdą pewne sekrety.

Młody naukowiec wyręczając się rozgoryczonym zwolnieniem z pracy Janem wpuszcza specyfik do rozdzielni w wodociągach. Trująca ciecz w krótkim czasie rozprzestrzenia się na różne kontynenty zbierając śmiertelne żniwo. Ludzie zaczynają umierać, a pozostali jeszcze żywi nie stwarzają zagrożenia dla innych i dzielą się na trzy typy. Jedni gniją i umierają w chwili, kiedy kończą się im siły, u drugich zmienia się tylko sposób odżywiania, gdyż ich jedynym posiłkiem jej krew. Trzecią grupą tworzą ludzie, którzy paradoksalnie przeżyli dzięki chorobie, która wcześniej miała ich zabić- chorzy na białaczkę. Do tej grupy należy nasza główna bohaterka Ewka. Zostaje sama w świecie, który do tej pory był tak dobrze jej znany. Chodząc ulicami zagląda w każde miejsce starając się wypełnić sobie czas i szukając zajęcia, które skutecznie odciągnie ją od rozmyślań nad tym co ją czeka. Podczas jednej z wędrówek po opustoszałych mieszkaniach natrafia na umierającą kobietę, której obiecuje, że zajmie się jej synem. Tylko, że zamiast niemowlęcia znajduje przystojnego mężczyznę, z którym nie ma kontaktu. Związana obietnicą zabiera go ze sobą i rusza ulicami miasta.

Co się kryje za kpiącym spojrzeniem chłopaka, który został wychowany przez mordercę, człowieka bez sumienia? Czy potrafi tylko zabijać, swoje okrucieństwo maskując dowcipnymi słowami? Kim tak naprawdę jest i jakie demony kryją się w jego duszy? Na te pytania będzie musiał odpowiedzieć sobie sam, a wszystko zacznie się pewnego dnia, gdy Żora obudzi się przywiązany do łóżka, w nieznanym sobie domu. Oczywiście wyswobodzenie się z więzów nie będzie najmniejszym problemem, tak samo jak uzyskanie przewagi nad porywaczem. A w zasadzie porywaczką, posterunkową Julitą Grodzką. Lecz właśnie wtedy pojawi się nowy wróg, tym razem o wiele groźniejszy. I nie da się ani pokonać, ani przekupić. Wróg, który narodził się w odległej przeszłości i nie zamierza się poddać. Wróg, z którym Litka będzie musiała się zmierzyć w walce o duszę ukochanego mężczyzny.

Wydania "kieszonkowe"

Romanse i erotyki w wersji papierowej. Idealne na plażę, do torebki, stworzone aby zaszyć się gdzieś w ustronnym kąciku i zapomnieć o całym świecie. Z nutą kryminału, fantasy albo humoru. Dostępne także w wersji ebook!

Tajemnicza leśniczówka i jej równie tajemniczy właściciel budzą ciekawość oraz strach okolicznych mieszkańców. I nic dziwnego, bo Kuba jest człowiekiem porywczym, o którym krążą słuchy, że zabił własną żonę. Więcej – niektórzy podejrzewają, że ma on również związek z niewyjaśnionymi zniknięciami kilku kobiet. I pewnie wszystko to pozostałoby w sferze plotek oraz domysłów, gdyby nie wścibska gospodyni leśniczego. Prywatne śledztwo w tej sprawie decyduje się przeprowadzić Agata, młoda studentka dziennikarstwa, która przyjechała na wakacje do pobliskiej wsi. Zatrudnia się jako pomoc w domu leśniczego i bardzo szybko przekonuje, że w krążących plotkach może tkwić ziarenko prawdy. Lecz czy Jakub jest mordercą, czy po prostu ofiarą nieszczęśliwego zbiegu okoliczności? Tego właśnie Agata stara się dowiedzieć, jednocześnie coraz bardziej ulegając urokowi swego nietypowego pracodawcy.

Lekkie, zabawne, o fabule prostej jak drut i oparte na pomyśle zużytym jak gacie prababci, wakacyjne opowiadanie o miłości. Wartka akcja, soczyste opisy seksu i dynamiczne dialogi. Olka jedzie na ślub swojego eks. Przyjaciółka namawia ją na "narzeczonego na niby". Ma nim być wymuskany pan prokurator, ale przed domem Olki zjawia się nieco nieokrzesany, emanujący seksem i pyskaty Krzysiek, detektyw z wydziału kryminalnego. Już od samego początku między bohaterami zaczyna iskrzyć, lecz w bardzo negatywnym znaczeniu. Olka nie toleruje "bucefała", a Krzysiek co chwila płata wredne psikusy "damulce". I jak to w takich wypadkach bywa - od nienawiści do miłości jeden krok...