Dzieło sztuki (I)
Takie sobie, lekkie, odrobinę świąteczne opowiadanko, tym razem idealnie dopasowane do pogody za oknem, bo u nas deszcz pada, nie śnieg 🙁 * Z irytacją nacisnęłam klakson, chociaż w pełni zdawałam sobie sprawę z bezsensowności tego gestu. Korek był długi, nieruchawy … Czytaj więcej