Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Odpowiedzi

  1. Anonim
    | Odpowiedz

    No no no. Poszla po bandzie. Az nie chce myśleć jak sobie nabroila.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Zaskoczę, zaskoczę 🙂

      • K
        Kkslechpoznan
        |

        O boże dziewczyno.

      • Babeczka
        |

        O! Doszłaś do TEGO kawałka! :-D)

  2. A
    Aricca
    | Odpowiedz

    Babeczko , ja nie wiem co powiedzieć…to co ty tu odstawiłaś dziś to jest po prostu PETARDA !!! BOMBA ATOMOWA . Ja cały rozdział drżałam,autentycznie….ale to co Nika odstawiła na końcu ❤️ ❤️🔥🔥🔥🔥
    Brakuje mi słów. Tyle emocji.
    Żeby jej tylko krzywdy nie zrobił (za dużej). Matko i córko ,ja ją rozumiem. Też jak jestem głodna to bez kija nie podchodź 😈
    Jeśli ta historia zostanie przelana na papier i wydana ,to ustawiam się pierwsza w kolejce do przedsprzedaży (może nawet się na autograf załapię)
    Zacznę chyba wielbić ziemię po której chodzisz . REWELKA

    • D
      Dora
      | Odpowiedz

      Zakończenie sztos! Nika przechodzi samą siebie, pokazała pazur. Super to rozegrała.

      • Babeczka
        |

        Musi pokazać pazur, żeby mi totalna ameba nie wyszła 😉

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      No chyba umówię ją na korektę po zakończeniu i będę działać 🙂 Co do części, to dopiero wstęp do większych rzeczy. Tych, przy których płakałam ;-)))

  3. K
    Karo
    | Odpowiedz

    Odebrało mi mowę, serio. Napiszę tylko jedno. O F**K! :O

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Aż się boję pomyśleć o komentarzach na resztę…

  4. E
    Emdzi
    | Odpowiedz

    Koniecznie wydać ❤ opowiadanie jest świetne. Ale najpierw skończyć na motywach żebyśmy nie umarły z ciekawości jak to się skończy.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Nie umrzecie, nie martw się. Będzie do końca dzień w dzień 😉 no chyba że mi szlag kompa trafi, odpukać!!!

  5. M
    Mruczna
    | Odpowiedz

    Brawo! Nareszcie sie postawiła, i to z jakim pazurem. Ah 🤩

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Porwanie porwaniem, ale kiedyś trzeba zacząć 🙂

  6. A
    Anna
    | Odpowiedz

    Uuu aaaa pokazała pazura kobieta oj pokazała. 😂😂 A jednak coś tak coś tam miałam rację z tą śmiercią, ojoj. Nie no dziś sztosik. Jestem ciekawa jaka Sasha wyda karę dla niej.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      To pomysłowy chłopiec, coś wymyśli ;-D

  7. J
    Julcia 552
    | Odpowiedz

    O mamo. Ileż emocji. To opowiadanie, to sztos. Chyba najlepsze ze wszystkich jak dotąd. Wydaj wydaj, a ja chętne kupię 😉
    Ps. Nasza bohaterka ma przechlapane 😛

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      No właśnie tak zakręciłam akcją, że ani przechlapane, ani seksu 🙂

  8. P
    P.
    | Odpowiedz

    Opowiadanie jest mega wciągające 😁 nie lubię ukraińsko-rosyjskich bandziorów ale już po drugiej części przestało mi to przeszkadzać. Sama historia jest bardzo ciekawa. Babeczko opisu sceny z Niką i psem nie dam rady przeczytać… oszczędź jej i nam tego, plissss 😫

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Takich scen nie przewiduję, bym musiała najpierw sama zaznajomić się z tematem, a ten, tego… no… wiadomo. Ale postraszyć was mogłam :-))) Co do bandziorów, mnie z kolei nie leżą ci włoscy i chyba raczej się takich u mnie nie doczekacie 😀

  9. D
    Domi
    | Odpowiedz

    To się porobiło…. Ja chyba nie chciałabym być w jej skórze 🥵

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      A się zdziwisz…

  10. G
    Gosia
    | Odpowiedz

    To opowiadanie jest genialne!!! Pelne akcji, temperamentu, nie za dużo opisów, barwni bohaterowie 😀 uwielbiam czytać twoją twórczość 🙂 nie przepadam za gromadzeniem książek, ale jak wydasz, to kupię od razu i przeznacze na nią specjalną półkę!! 😁

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dziękuję za komentarz, bo przy tak szybkim pisaniu, czasami mam wrażenie, że opisów za dużo/mało, bohaterowi zbyt płascy/przerysowani.
      Chyba wydam, czas na wersję papierową :-)))

Napisz nam też coś :-)