Nie ten dzień (II)
with 8 komentarzy

  Nie będzie Wilka, nie będzie Kapturka, bo siedzi mi ten bydlak Sasza w głowie i muszę go stamtąd wyrzucić, inaczej oszaleję!   Już zanim otworzyła oczy, wiedziała, iż coś było nie tak. Potem wróciły wspomnienia i Nika z cichym … Czytaj więcej

Nie ten dzień (I)
with 5 komentarzy

Bardziej wrażliwe jednostki, które wolą typowe romanse, niech sobie darują ten tekst 🙂 To takie moje ostrzeżenie, na wszelki wypadek. Było już późno. Większość okien w kamienicy nie rozświetlał nawet nikły blask. Tylko w mieszkaniu na ostatnim piętrze paliły się … Czytaj więcej

Nie ten dzień
with Brak komentarzy

Nika na skutek fatalnego zbiegu okoliczności trafia w ręce ludzi, dla których życie nie ma żadnej wartości. Zostaje uwięziona i zmuszona do małżeństwa, a jej mężem okazuje się być bezwzględny i brutalny wariat, równie fascynujący, co odrażający. Aleksandr jest także … Czytaj więcej

Naucz mnie, od nowa
with Brak komentarzy

Nataniel jeszcze za życia znalazł się w piekle. Zawiodły go tam narkotyki, alkohol, seks i sadyzm. W połączeniu z palącą tęsknotą, każdego dnia niszczyły go od środka. Jednak gdy przyjął kolejne zlecenie, pojawiła się nadzieja na wybawienie. Musiał tylko odkupić … Czytaj więcej

2020!
with 4 komentarze

Szampańskiej zabawy, szalonych chwil, udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku! życzą motyleWnosie 

On (X)
with 7 komentarzy

Ta część wyda wam się wyjątkowo długa. To z tego powodu, że kilka części było publikowanych na starej wersji motylewnosie, a ja niestety nie mam podglądu jak wtedy rozłożyłam tekst. Dlatego daję całość, do końca. Nareszcie :-))) Z pokorą muszę … Czytaj więcej

Wszystko czego pragnę
with Brak komentarzy

Ponad pięćset lat spędzonych w stanie hibernacji. Obcy świat. Obca rzeczywistość. Obcy gatunek. Lecz jedno pozostaje niezmienne – pragnienie miłości. Jest takie samo jak zawsze, chociaż Amarę i Rehna więcej dzieli, niż łączy.

Dzieło sztuki (VII)
with 30 komentarzy

Czy jak na porządny, babeczkowy styl przystało, kończymy happy endem? 😉 * Przy śniadaniu Marcin był już znacznie mniej wylewny niż w nocy, pod prysznicem. Ale nie odrywał ode mnie wzroku i mogłam przysiąc, że widać było w nim starannie … Czytaj więcej

1 20 21 22 23 24 25 26 32