Recent Posts
Wszystko czego pragnę (V)
– Jak kolacja, admirale? – Doskonale. – Podniósł wzrok, mierząc chłodnym spojrzeniem wchodzącego zwierzchnika. – Dowiedział się pan... Czytaj więcej
The king of joke (IV)
Dzień wolny był tym, czego Michał potrzebował. W całości spędził go sam we własnym łóżku,... Czytaj więcej
The king of joke (III)
Niestety okazało się, że żadne zmiany nie wchodzą w rachubę. Kira musiała pogodzić się z... Czytaj więcej
Wszystko czego pragnę (IV)
(stary wpis)Plan jest następujący: w tym tygodniu przewidziane są jeszcze dwa posty - Pałka oraz... Czytaj więcej
The king of joke (II)
Michał z niecierpliwością spojrzał na zegarek, a potem w stronę, gdzie ukazywali się pasażerowie. Wypatrywał... Czytaj więcej
The king of joke (I)
Stał na samym końcu. Za całym tłumem gości, składającym się z bliskiej i dalszej rodziny,... Czytaj więcej
Wszystko czego pragnę (III)
– Istnieje. – Zza pleców wyciągnął broń. – Bardzo skuteczne – dodał, celując do drgającego z... Czytaj więcej
Wszystko czego pragnę (II)
(ten wpis pochodzi sprzed ośmiu lat i nie jest aktualny) Ponieważ większość z Was używa... Czytaj więcej
Komentarze
Anonim
Aleksander to mój faworyt…😀
Babeczka
Zaczekaj, będzie jeszcze dwóch, zobaczymy co napiszesz po 6 tomie 🙂
Majka
Wszystkie są rewelacyjne. Cóż tu dużo mówić Aga jesteś Mistrzem pióra. Te Twoje dzieła działają na wyobraźnię pobudzają zmysły i są jak narkotyk chcę się więcej i więcej🙂👏
Babeczka
Dziękuję 🙂
AinaIgn
Moja kochana Aguś…. Nie płacz… Ja wiem, że to emocje… Śliczne te twoje „dzieci” I kochamy je tak mocno jak ty… Spełniaj się kochana, bo to jest coś co z pewnością daje Ci dużo satysfakcji i radości.. A o to w życiu chodzi… 😘😘😘
Anna
A dla mnie póki co wygrywa Żorka! ☺☺ uwielbiam te poczucie humoru☺😀
Babeczka
No chociaż ktoś docenił dowcip naszego seryjnego mordercy :-)))
Ags
Witajcie. Moim faworytem był Żorik, ale od kiedy pojawił się Jacob, to mam spory dylemat, którego wybrać.
Babeczka
Pan Sopelek? Czekaj do końca, poczytasz, zadecydujesz 🙂
Asiq
Nie nie zdecydowanie Saszka wymiata 🙂
Babeczka
Fakt, straszny z niego drań 😉