fbpx
Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. M
    MariTH
    | Odpowiedz

    Że też ten babsztyl musiał im przerwać,ehhh tak dobrze się zapowiadało 😋

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      No i co ja bym dalej pisała? Tak sobie pokrążą wokół siebie jeszcze z kilka części 😀

  2. A
    Aricca
    | Odpowiedz

    Ależ mnie wciągnęła ta historia. Miałam czytać rano przy kawie,ale nie mogłam się powstrzymać ❤️

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      I było przy wieczornym winku 😉

  3. s
    sony
    | Odpowiedz

    Zmiana kolejności.Nie ten dzień jako pierwsze a poranny pacierz drugi…

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Etap ostatni, to czatowanie po północy na kolejną część :-)))

  4. M
    Mell
    | Odpowiedz

    Czytałam ten kawałek z muzyką w tle, który podlinkowalas.. Niesamowite.. Pięknie to zrobiłaś Babeczko😘

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dziękuję!

  5. D
    Domi
    | Odpowiedz

    I ani zakupów ani ucieczki ani kary 🙊 ale za tę akcję przy fortepianie jestem skłonna poczekać jeszcze trochę 😁

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      No taki się ta scena nasunęła, nie mogłam jej nie wykorzystać 😉

  6. A
    Anna
    | Odpowiedz

    Uu dzieje się. Chyba muszę zmienić czas czytania z rana na wieczór bo później cały dzień chodzę i myślę co będzie dalej 😂😂 Myślę, że nasza bohaterka namiesza w głowie Saszki oj namiesza ❤️

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Ale to uparty drań jest, będzie ciężko 🙁

      • D
        Dora
        |

        Ja za to czytam do nocnego karmienia. 😀👶więc ta pora pojawiania się nowych części jest dla mnie idealna🤗

  7. E
    Emgie
    | Odpowiedz

    Scena przy fortepianie jest rewelacyjna. Klasyk jak 9 i pół tygodnia. Zostaje w głowie na długo…

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      No to się cieszę, bo dużo serca w nią włożyłam 🙂

  8. K
    Karo
    | Odpowiedz

    Utwór rzeczywiście piękny. 🙂
    A ja się katuję i jednocześnie trenuję silną wolę, żeby nie czytać po północy tylko na prawdę zostawiam sobie czytanie do porannej herbaty 🙂 no i dziś rozlałam ją na świeży obrus przy scenie z fortepianem. Co ten Sasza robi z kobietami 😀
    Do zobaczenia jutro. <3

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      W sumie lepiej o poranku, bo czasami posty przygotowane do publikacji się zawieszają i wtedy odpalam je ręcznie przy kawce 🙂
      A robić to on dopiero zacznie, chociaż niekoniecznie wszystko się spodoba…

Napisz nam też coś :-)