Tysiąc odcieni bieli (II)
with 18 komentarzy

W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat kompletnie nieznanej jej pary. Agnieszka spojrzała na Rafała, na jego czysty profil. Przez chwilę podziwiała nienaganne, pełne powściągliwości zachowanie. Czy zawsze był taki? Jej wydawało się to grą, sposobem na ukrycie swego prawdziwego … Czytaj więcej

Uwikłani (VI)
with 9 komentarzy

Powiem szczerze, że zazwyczaj nie mam problemu z zakończeniem, bo piszę je na samym początku. Później wystarczy wybrać drogę do owego zakończenia, mniej lub bardziej pokrętną, jednak zazwyczaj satysfakcjonującą. Niestety, nie tym razem. Może dlatego, że opowiadanie od samego początku … Czytaj więcej

Uwikłani (V)
with 10 komentarzy

Oficjalnie zapowiadam, że kolejna część będzie ostatnią. Co potem? Ponieważ mierzę siły na zamiary to do wyboru dwie kontynuacje: Tysiąc odcieni bieli lub Nie umiem stąpać.   W cieniu wysokiego, na wpół zrujnowanego budynku, skryła się skulona postać. Przylgnęła plecami … Czytaj więcej

Uwikłani (IV)
with 28 komentarzy

Słowo się rzekło, kobyłka u płotu 🙂   Jago nie wrócił. A to oznaczało, że coś musiało mu się stać. Być może zginął, być może leżał gdzieś ranny, konając w agonii. Ukryła twarz w dłoniach i rozpłakała się. Cały dzień … Czytaj więcej

Uwikłani (III)
with 21 komentarzy

Kochani! Żyję, nic mi się nie stało, nie wyjechałam na wakacje, nie porzuciłam Was na dobre 😉 Z wakacjami to akurat szkoda, bo kilka dni oderwania od codzienności, to jest to, czego teraz potrzebuję najbardziej. Zresztą zapowiadałam, że może być … Czytaj więcej

Uwikłani (II)
with 15 komentarzy

Zaczynamy od krótszego.     Siedziała skulona w kącie. Skrępowana, oczekiwała na przybycie swego oprawcy. Choć nie, to nie było właściwe słowo. Jednak jakie nim było? Wzruszyła ramionami, sącząc ostatnie krople wody z butelki, którą zostawił. Gdy wyszła wczoraj z … Czytaj więcej

Pewnego dnia, w innym miejscu (X)
with 47 komentarzy

Wróciłam 🙂 Rozpisywać się nie będę, bo nie na moje złote myśli czy utyskiwania czekacie, a na kolejny kawałek. Dodam tylko, że w tym tygodniu będzie lepiej, bo zeszły był koszmarny… No i zbliżamy się do zakończenia. To tyle słowem … Czytaj więcej

Pewnego dnia, w innym miejscu (IX)
with 16 komentarzy

Z boku taka mała ankieta, bo jestem ciekawa jak wyobrażacie sobie zakończenie. Od razu dodam, że mam je już napisane i raczej nie zmienię, lecz warto czasami poznać marzenia czytelników 🙂 Mam nadzieję, że ogólnie powiało odrobinę tajemnicą, bo to … Czytaj więcej

Pewnego dnia, w innym miejscu (VIII)
with 5 komentarzy

Oczywista oczywistość czasami okazuje się nie taka znowu oczywista 😉 To wstęp do poniższego tekstu. Wiem doskonale, że czekacie na kolejne kawałki Tysiąca… oraz Uwikłanych, wciąż się tam ktoś dopytuje o Onego, ale powiem tak: Weronikę i Maksyma mam w … Czytaj więcej

Pewnego dnia, w innym miejscu (VII)
with 12 komentarzy

Na początku dziękuję za życzenia!!! Trochę mało się odzywałam, bo w niedzielę była impreza i przyznam szczerze, że do teraz nie doszłam do siebie 😉 Dużo sprzątania, pieczenia, przygotowywania i to wszystko przy asyście znudzonej dziewięciolatki i wściekle ruchliwego rocznego … Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 7 13