Zielone, niebieskie, ona (V)
– Witaj słoneczko. – Przytłumiony głos wyrwał ją z odrętwienia. Od kolacji z Iago minęło dokładnie dziesięć dni. A on nadal milczał. Nie rozumiała tego. Na początku nawet płakała z twarzą wtuloną w poduszkę. Potem zobojętniała. Nie miała siły walczyć o … Czytaj więcej