fbpx
Oto Babeczka:

Czyli Agnieszka - matka, żona, fizyk. Piszę od bardzo dawna, publikuję od kilku lat. Staram się pisać z humorem, polotem i barwnie. Uwielbiam wywoływać w Czytelniku rozbawienie, podniecenie, a czasami zatrzymać Was w miejscu. Nie wyobrażam sobie życia bez pisania :-)

Ostatnio dodane przez

Komentarze

  1. A
    Aricca
    | Odpowiedz

    Ok,idę budzić męża 🤷🏻‍♀️

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      I jak? Dobudziłaś? ;-D

      • A
        Aricca
        |

        No ba, byłam mocno zmotywowana 😂

      • Babeczka
        |

        Coś o tym wiem 😉

  2. M
    Mel
    | Odpowiedz

    Piękne…

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dziękuję!

      • K
        Kkslechpoznan
        |

        O kurczę. Nieźle. Saszka się łamie, oj boję się prawdy

  3. L
    Linka
    | Odpowiedz

    Wow, Babeczko piszesz wspaniale… niesamowicie budujesz napięcie i już nie mogę się doczekać co za chwilę na nas zrzucisz 😁 przeczytałam większość Twoich tekstów i wszystkie są wspaniałe, do niektórych ciągle wracam, ale ta historia powala, niecierpliwie czekam na zakończenie!

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Połowa już dawno za nami. I wkrótce, pewnie z niechęcią, powitacie starego Saszę…

  4. D
    Domi
    | Odpowiedz

    Ktoś tu będzie bardzo zły, jak się dowie, że jednak nie do końca żona jest z nim szczera… A ona jak bardzie tak zwlekać, to wyjdzie to nie od niej tylko z całkiem innej strony. A to ani trochę jej nie pomoże. Bierz się Nika za to póki jesteście na wyspie i nie ma gdzie uciekać.
    Miałam czytać rano, ale nie mogę spać. Na domiar złego jeszcze śpię dziś sama 🙁

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Może na wyspie raczej nie, bo jeszcze w szale utopi babę w tych turkusowych, przejrzystych wodach 😉

  5. l
    lamblied
    | Odpowiedz

    Aż się boję, co on tej dziewczynie zrobi jak się dowie prawdy. 🙁

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Akurat to by jakoś przełknął. Ale niestety, szykuję coś więcej 🙂

      • A
        Aricca
        |

        Ok to teraz już się nie boję… Jestem przerażona 😱

      • Babeczka
        |

        A jak, załamanie akcji musi być 😀

  6. M
    Maja
    | Odpowiedz

    Babeczko a może dodasz dziś jeszcze jeden rozdział proszeeee. To jest tak wciągające że zarywam noce by czytać nowe części.Jestes wspaniałą pisarką a Twoje opowiadania są jak narkotyk ciągle chce się więcej i więcej.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Postaram się na deser, tak po 16 🙂

      • M
        MariTH
        |

        Ja już zaczęłam odświeżać stronę 🙂😋

    • B
      Babeczka
      | Odpowiedz

      Na wycieczce jestem 🙂 Miało być krótko, ale się zapuscilismy w teren :)))

  7. P
    P.
    | Odpowiedz

    Świetne 😁 ale szkoda będzie jak się popsuje… ciekawe co się tam takiego wydarzy??

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dwie brzydkie rzeczy 🙂

  8. K
    K.
    | Odpowiedz

    Cudownie♥️ Babeczki jesteś wspaniała, twój blog to mistrzostwo, żebyś nigdy nie przestała dla nas pisać☺
    Ciekawe co zrobi Sasza jak się dowie prawdy?

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Wkrótce się dowiesz… Matko! Jakie szczęście, że w diabły posłałam wszystkie plany publikacji, bo inaczej byłaby mniej niż połowa tego na górze i to co tydzień :-)))

  9. M
    Mruczna
    | Odpowiedz

    Haha kurcze, jestem w stanie na niego spojrzec bardziej przychylnym okiem jak dowie sie prawdy i nadal bedzie ja kochal. Powie mu sama czy ktos inny bedzie tym co uprzejmie donosi? 😁 tak czy siak obie opcje ciekawe, nie moge sie doczekac opisu jego miny.
    Ale Nika faktycznie jako bohaterka trochę mnie zawodzi, tak szybko skapitulowala i sie zakochala? To prawdziwa milosc czy jednak syndrom Sztokholmski?😉hm. Mateczki szkoda.

    Mówiłaś babeczko ze planujesz cykl takich opowiadan..a moze kiedys w takim cyklu to Ona bedzie ta zla i bezwzgledna a on tym dobrym, moze stróżem prawa? Kompletnie na odwrot 😂

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Kilka razy próbowałam, ale coś kiepsko mi wychodzi. Nie “czuję” takich bohaterek po prostu. Taka kobieca bestia miała wyjść w “Jak wiatr’ ale nie udało się, a tekst poszedł w odstawkę 🙁

      A co do Saszy i Dominiki, oczywiście coś z syndromu sztokholmskiego tam jest, ale mam nadzieję, że niedużo 😉

  10. A
    Anna
    | Odpowiedz

    Kurcze facet w robocie, a tu takie opisy 😂😂 Miło się czyta, kiedy wszystko układa się. Biedna Lera… Pewnie mętlik w głowie, kiedy mu powiedzieć, na takie wyznania nigdy nie ma dobrego czasu… Widać, że oboje czuja się przy sobie najlepiej. Jestem ciekawa jak to się skończy. Co on zrobi kiedy powie mi prawdę? Ohh. Brak słów by to opisać. No kawał dobrej roboty.

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Dziękuję! Na razie pracuję nad ciągiem dalszym przyjemności. Dotrzemy na szczyt i skoczymy głową w dół, bo zdradzę, że nie o samą fałszywą tożsamość Lery pójdzie. Już kilka części wcześniej robiłam aluzje na ten temat, ale być może zbyt delikatnie.

      • A
        Aricca
        |

        zaczynam czytać od nowa,uważnie ,bez emocji. Spróbuję odnaleźć aluzje o które Sasha się 🤬

  11. C
    Chomiczynka
    | Odpowiedz

    Babeczko- chodzi o jej mysli na przyjęciu, gdy trzymała dzidziusia w ramionach?

    Opowiadanie pochlaniam!

    • Babeczka
      | Odpowiedz

      Czyniłam raczej drobne iluzje, w miarę posuwania się akcji, wszystko będzie stawało się bardziej jasne 🙂 Wiele nie zostało, do niedzieli powinno się skończyć 🙂

Napisz nam też coś :-)