Niekompletni (III)
with Brak komentarzy

  *** Rozdział 3 Zaproszenie prosto z piekła – I co niby mamy z nim zrobić? – zapytała poirytowana Selene. – Na dodatek śmierdzi. – Przecież to trup – powiedziała Sara, po raz kolejny okrążając siedzącego na krześle zombie. – … Czytaj więcej

Niekompletni (II)
with Brak komentarzy

  *** Rozdział 2 Mój świat, twój świat Siedząc na ławce kobieta ze znużeniem odgarnęła ciemne kosmyki włosów. Panujący dziś upał był przytłaczający. Nie miała nawet ochoty na realizację kolejnego zlecenia, postanawiając zaczekać do wieczora, chociaż zazwyczaj wolała pracować w … Czytaj więcej

Niekompletni (I)
with 2 komentarze

Chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie zmieniłam treści książki, jak zrobiłam to w Niekompletnych. Ale żal było zmarnować taki pomysł, więc przedstawiam Wam całkowicie nową, zupełnie inną wersję tamtej historii. Pół żartem, pół serio, prawdziwe romantasy z naciskiem na fantasy. … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (IX)
with 16 komentarzy

To ją uratowało. Silne uderzenie i głośny huk pojawiły się równocześnie. Ich samochód został zepchnięty na pobocze. Następne sekundy były jedynie chaosem, wypełnionym ogłuszającą kakofonią dźwięków, zapachem przerażenia i bólem. Gdy się ocknęła, zrozumiała, że mieli wypadek. Z trudem odpięła … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (VIII)
with 6 komentarzy

Po raz pierwszy z taką niechęcią odwiedzał rodzinny dom. Może dlatego, że wiedział, kto czeka na niego w środku? Skrzywił się w duchu, na zewnątrz zachowując niewzruszony wyraz twarzy. Zbyt dobrze znał brata, wiedział, że jeśli wybuchnie pomiędzy nimi wojna, … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (VII)
with 20 komentarzy

Spała wtulona w poduszkę, przykryta zaledwie skrawkiem materiału. Stał oparty o framugę okna, wpatrzony w nią, zmęczony. Nie potrafił zwykłymi słowami opisać tego, co go przepełniało. A kiedy pomyślał, że Vasco planował ją zabić… Palce zacisnął w pięści, paznokcie wbił … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (III)
with 7 komentarzy

Odważyła się w końcu wykręcić głowę. Napotkała spojrzenie jego oczu. Uśmiechał się, a ich kąciki marszczyły się zabawnie, nadając twarzy nieco figlarny wyraz. Lecz to tylko pozory, bo ona widziała malujący się w nich uczuciowy chłód i wyrachowanie. – Pewnie się … Czytaj więcej

Zielone, niebieskie, ona (II)
with Brak komentarzy

– Wtedy stałam z nim twarzą w twarz. Widziałam, jak wygląda. Obudziłam się i poszłam do pracy. Kiedy skończyłam, zadzwoniła koleżanka. Prosiła mnie o przysługę. Chciałam stamtąd uciec, ale wtedy pojawili się oni. Jak w tamtym koszmarze. Schowałam się pod łóżkiem. … Czytaj więcej

1 2 3 4 5 6 … 14